Archiwum Magazynu WINO
Archiwum wydań
Archiwum wydań - numer 35 (5/2008)
Artykuły - numer 35 (5/2008)
ABC wina
Wino i nauka
World Sauvignon Congress. Korzenie i przyszłość sauvignon blanc
26-11-2008
Andrzej Daszkiewicz
|
|
Kongres odbył się w dniach 26–29 sierpnia 2008 w stolicy Styrii – Grazu. Przyjechało nań ok. 250 osób z całego świata, w tym liczne delegacje z Nowej Zelandii i Chile, naukowcy z najważniejszych winiarskich ośrodków badawczych, producenci, dziennikarze, a także zwykli miłośnicy tej odmiany. Szesnaście wykładów i paneli dyskusyjnych, degustacje, wycieczki po Styrii, okazje do rozmów – to wszystko złożyło się na bardzo udaną imprezę.
Wykłady w naturalny sposób podzielono na trzy części: winnica, winiarnia, rynek. W części poświęconej winnicy Ferdinand Regner z Austrii omówił wyniki swych badań nad pochodzeniem sauvignon, z których niezbicie wynika, że odmiana powstała gdzieś w środkowej Francji, w wyniku przypuszczalnie samoistnej krzyżówki odmian chenin blanc i traminer. Słynny australijski specjalista od winnic Richard Smart (jego firma doradcza nosi bardzo sprytną nazwę Smart Viticulture) na przykładzie swych prac w Tasmanii pokazał, jak dokładna analiza klimatu może wskazać najlepsze siedliska dla sauvignon, poruszył też sprawę globalnego ocieplenia zauważając przy okazji, że dużo boleśniej odczuje je półkula północna. Mike Trought z Nowej Zelandii opowiedział o różnych terroirs w Marlborough i o historii sauvignon w tym regionie, Kubus Hunter z RPA podjął temat technik pracy w winnicy, a zwłaszcza zależności aromatów wina od prowadzenia winorośli. Specyfiką różnych winnic południowotyrolskich zajął się pochodzący stamtąd Ulrich Pedri, a panel dyskusyjny prowadzony przez Jamiego Goode’a doszedł do wniosku, że w przeciwieństwie do np. pinot noir sprawa doboru klonów nie ma dla sauvignon blanc aż takiego znaczenia, choć znamy ich ponad 600. Dużo ważniejszy jest dobór odpowiednich systemów korzeniowych.
Część poświęcona winifikacji była zapewne trudniejsza dla większości uczestników, więcej tu było chemii i biologii, ale wszystko było bardzo ciekawe. Johann Marais z RPA mówił o wpływie różnych praktyk enologicznych, zwłaszcza temperatury wstępnej maceracji i doboru drożdży, na aromaty wina. Do tematu tego powrócił Matthew Goddard z Nowej Zelandii, pokazując na kilku przykładach wpływ dzikich (choć wyselekcjonowanych) drożdży na wynik fermentacji – tu bez wątpienia kontrolowany udział dzikich drożdży dawał ciekawsze wino. Denis Dubourdieu z Francji i Chris Winefield z Nowej Zelandii w bardzo ciekawych wykładach mówili o chemii aromatów i ich prekursorów w sauvignon blanc, Wolfgang Renner z Austrii poruszył problem wyboru optymalnego momentu zbiorów i jego wpływ na aromaty wina, wreszcie grupa producentów przedyskutowała problem starzenia win z sauvignon, a dyskusji towarzyszyła ciekawa degustacja.
|
|
Problem, czy sauvignon blanc jest, bądź też – czy bywa wielką odmianą, wracał przez cały czas konferencji i choć zarówno na to, jak i na wiele innych ważnych pytań nie udzielono ostatecznej odpowiedzi, spotkanie okazało się bardzo udane i niecierpliwie będziemy czekać na kolejne, w innym regionie słynnym ze swych sauvignon.

