Lubię wracać do Chianti, prowadzić powoli samochód via Chiantigiana przecinającą okręg Classico z północy na południe, wiodącą graniami wzgórz i głębokimi dolinami, przez stoki porośnięte winnicami, gajami oliwnymi i gęstymi lasami dębowymi. Lubię jeździć tędy o każdej porze roku, wstępować do przydrożnych trattorii lekceważąc zalecenia kulinarnych przewodników, zjadać naprędce crostini di fegatini albo doskonale tracić czas nad wielką fiorentiną, popijając to wszystko młodym, „nerwowym” chianti.
Nie chodzi jednak jedynie o idylliczne widoki, wysadzane cyprysami aleje wiodące do starych willi, a nawet o styl prowadzonego tu życia. Chianti Classico to kraina przechodząca od kilku dekad rewolucję. Rzecz jasna – winiarską. To ląd, w którym choć cieszą się wielowiekową tradycją (to słowo pojawi się na następnych stronach nader często), wina do niedawna rzadko przykuwały uwagę kogokolwiek poza turystami.
Dziś chciałbym zaryzykować tezę, że Chianti Classico może być najlepszym czerwonym winem na świecie. Sprzyja temu nieokiełznana, ale pełna potencjału natura sangiovese, lokalnego bohatera. Sprzyja temu także postawa miejscowych winiarzy, którzy ostatni czas poświęcili na dramatyczną niekiedy pracę. Przeinterpretowali lokalne terroir, spędzili lata na dobieraniu, hodowaniu i przesadzaniu właściwych klonów odmiany, uczyli się biodynamiki, przebudowywali winiarnie, zmagali się ze skostniałymi przepisami apelacji. I choć świat wciąż pełen jest win niegodnych nazwy „Chianti”, oni już odnieśli sukces. Bo to ich wina wyznaczają nowy wzorzec Chianti Classico, a chętnie dodałbym jednym tchem, wina czerwonego w ogóle. Pojęcia takie jak wyrazistość, siła, owocowość nabrały we współczesnym świecie winiarskim mylących znaczeń. Tymczasem wyrazistość, siła i owocowość Chianti Classico oznaczają to, co znaczyć, moim zdaniem, powinny.
I jeszcze jedno, Chianti Classico to wino dla ludzi – nie na konkursy piękności, ale do stołu, do życia. I takich Chianti w nadchodzące lato Wam i sobie życzę – podczas wakacyjnych podróży po Toskanii, ale przede wszystkim tu, w Polsce.
Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na... więcej
Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... więcej
Objaśnienia: ● Impreza organizowana przez Magazyn WINO ● Impreza promująca wina polskie ● Impreza promująca kraj lub region winiarski ● Impreza organizowana przez importera lub sklep ● Targi krajowe
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl)
Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl)