|
Dobrze powiedziane Kup korkociąg i zacznij go używać! Alexis Lichine, francuski pisarz i kupiec winiarski, od roku 1951 aż do śmierci w roku 1989 właściciel Château Prieuré-Lichine w Margaux, odpowiadając na pytanie pewnej młodej osoby, jak nauczyć się wina.
Promocja!
Magazyn Wino
01-510 Warszawa
|
A
A
A
Château Karton 26-07-2011 Ewa Rybak
Twórcy reklam odwołują się do najniższych instynktów: pożądania, strachu, potrzeby bezpieczeństwa. Dlatego w marketingu miłościwie nam panują seks i ekologia. Wiele lat temu ogłoszono koniec ery płyt CD. Pewien dziennikarz muzyczny połamał wówczas przed kamerami plastikowy krążek, manifestując, że nie ma do niego przywiązania i że ten tradycyjny nośnik jest bez znaczenia. Podobny przełom dzieje się od kilku lat na rynku opakowań wina, a ja – wzorem tego dziennikarza – mam chęć tłuc butelki o ścianę. Ślady węglem rysowane Wyobraźmy sobie przeciętego konsumenta. Wyobraźmy sobie, że zakochuje się w winie w wieku dwudziestu pięciu lat. I wyobraźmy sobie na koniec, że dochodzi do oficjalnej, hiszpańskiej normy medycznej, wyznaczającej granicę uso excesivo (nadmiernego spożycia) czyli 3,5 litra wina tygodniowo. Lata mijają, a konsument, choć serce ma jak dzwon – musi kiedyś przestać pić wino, przyjmijmy, że czyni to gdy kończy 65 lat. Czterdzieści lat to 2100 tygodni. Z prostych rachunków wynika, że konsument przepuścił w tym czasie przez nerki ponad siedem ton boskiego trunku, a butelkę otwierał nie mniej, niż 10 tys. razy. Nawet jeśli płacił średnio tylko pięć euro za flaszkę, to – nie uwzględniając zmiany wartości pieniądza w czasie – przepił przyzwoity samochód klasy wyższej. A jaki koszt w związku z tą winną pasją poniosła Matka Ziemia? Szkło produkuje się głównie z piasku kwarcowego. Przeciętna butelka typu bordoskiego waży około pół kilograma (choć w czasie jednego z ostatnich paneli degustacyjnych Magazynu WINO na stole pojawiła się butelka ważąca 1,8 kg!) i te kilogramy trzeba transportować. Najpierw w postaci piasku do huty, z huty do rozlewni, z rozlewni do hurtowni, z hurtowni do sklepu, ze sklepu do konsumenta, od konsumenta do firmy recyklingowej, z firmy recyklingowej do huty... Niech każdy z tych dystansów sięgnie ledwie 100 km i zostanie zrealizowany transportem drogowym – otrzymujemy imponujący dystans 700 km. Pięć ton szkła zużytego przez naszego bohatera to raptem jedna trzecia ciężarówki spalającej 30 l na 100 km, czyli niewiele. Ale niestety – zapomnieliśmy o czymś: tylko w postaci piasku oraz stłuczki szkło zajmuje przestrzeń adekwatną do swojej gęstości; przez większą część cyklu życia transport szkła wiąże się z transportem powietrza lub wina. Szybka konsultacja z firmą spedycyjną obnażyła suchy fakt, że dziesięć tysięcy butelek wina ledwie zmieści się do jednego samochodu. Co oznacza, że sam transport, przy powyższych założeniach, powoduje spalenie około stu siedemdziesięciu litrów oleju napędowego i wyprodukowanie blisko pół tony dwutlenku węgla. Produkcja szkła wymaga bardzo dużo energii. Jedna tona pochłania jej przeciętnie 4-5 gigadżuli. Jeden gigadżul to mało zrozumiała dla przeciętnego człowieka jednostka, ale dość powiedzieć, że do jej wyprodukowania trzeba spalić około 40 kg węgla. Stąd szybki wniosek, że aby zaspokoić potrzeby naszego konsumenta, na samą produkcję szkła potrzeba co najmniej 800 kg węgla. Spalenie takiej ilości węgla produkuje ok. trzy tony CO2, więc w połączeniu z transportem szkła winna aktywność Franciszka wytworzyła co najmniej 3,5 tony dwutlenku węgla, przy czym mowa jest tylko o węglowym śladzie opakowania. Zbliżoną ilość dwutlenku węgla wytworzymy przejeżdżając wspomnianym wyżej samochodem dystans rzędu 20 tys. km, a więc połowę długości równika. Wyobraźmy sobie teraz, że ów przecięty konsument połowę wina wypija z opakowań typu bag-in-box. 3700 litrów wina mieści się w 1200 typowych kartonach, co stanowi około 120 kg polietylenu LDPE oraz tyleż kartonu, czyli mniej niż 10% masy szkła użytego do zapakowania pozostałej połowy wina. Dokładając do tego znacznie niższą energochłonność wytwarzania opakowań kartonowych i polietylenowych widzimy, że ślad węglowy bag-in-box będzie blisko dwudziestokrotnie mniejszy. Tekst ukazał się w numerze 44 (2/2010) Strona:
1
2
następna >
|
Sytuacja Biodynamiczna Jutro: 23 maja 2012 Do 11 czas Korzenia, od 12 do 15 czas Kwiatu, od 16 czas przejściowy. Dziś: 22 maja 2012 Przez całą dobę czas Korzenia. Wczoraj: 21 maja 2012 Do 14 czas przejściowy, od 15 czas Korzenia. Objaśnienia
Najnowsze wpisy na blogach Francja na stojąco Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... Nie pisz o grignolino
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła Prasówka 47 Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... Kalendarz imprez Najbliższe: Objaśnienia: Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl) Wielka Majówka w lubuskich winnicach! Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl) Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl) Chcesz zrobić dobre wino? W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl) |
|||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||








Blog Ewy Rybak
Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego
Blog Ewy Wieleżyńskiej
Blog Andrzeja Daszkiewicza

