|
Dobrze powiedziane Tych win nie trzeba degustować, wystarczy je zważyć ... Michel Bettane, francuski krytyk winiarski
Promocja!
Magazyn Wino
01-510 Warszawa
|
A
A
A
Fenavin. Pingusa tam nie szukajcie 28-01-2011 Krzysztof Dobryłkodrukuj Pobyt na targach winiarskich daje niekiedy uczucie zagubienia w wielkim, obcym mieście. Mamy wprawdzie kilka adresów (numery stoisk), które koniecznie musimy odwiedzić, ale po chwili i tak opuszczamy główne trakty, by odważnie zapuścić się w boczne alejki. Podobne uczucia towarzyszyły mi wiosną w trakcie dziewiątej edycji targów Fenavin w hiszpańskim Ciudad Real. Jechałem uzbrojony w katalog wystawców, dzięki czemu wiedziałem już dużo wcześniej, jakich win muszę koniecznie spróbować, ale też zdawałem sobie sprawę, że wielu najbardziej znanych i pożądanych hiszpańskich butelek tam nie znajdę. Odpadła więc konieczność polowania na Pingusy, Termanthie i pozostałe gwiazdy iberyjskiego nieboskłonu. Nie bez pewnego żalu zrezygnowałem z tego snobistycznego polowania, poświęcając czas i uwagę mniej znanym apelacjom i odmianom winorośli. Wybrałem dwie białe i dwie czerwone odmiany, które poprowadzą nas przez mniej uczęszczane szlaki Półwyspu Iberyjskiego. Trzy oblicza verdejo Winnice na południe od Valladolid zdominowane są dziś przez białą odmianę verdejo. Ramy prawne w postaci apelacji DO Rueda region otrzymał w 1980 r. Było to ukoronowanie wysiłków garstki zapaleńców, którzy postanowili przywrócić dawny blask winnicom wokół Medina del Campo. Zniszczone przez filokserę krzewy verdejo zastąpiono pod koniec XIX wieku odmianą palomino. W rezultacie winiarska Rueda przez dziesięciolecia dostarczała pośledniej jakości gron na destylaty. Sukces galicyjskiego albariño otworzył rynek hiszpański przed świeżymi, aromatycznymi winami białymi i wtedy przypomniano sobie o verdejo. Odtworzenie winnic zajęło wiele lat; dziś rozciągają się na powierzchni ponad 8 tys. ha, a krzewy verdejo stanowią ponad połowę nasadzeń. Większość upraw położona jest na wysokości 700–800 m n.p.m., co przy kontynentalnym klimacie zapewnia pożądaną różnicę temperatur między dniem i nocą. Verdejo daje wina świeże, aromatyczne, z dobrze zaznaczoną kwasowością. Wyraźne nuty cytrusów i jabłek przemieszane są z ziołowo-trawiastymi. Czasami uwydatnia się też charakterystyczny dla sauvignon blanc aromat agrestu. Usta są delikatne, świeże. Takimi winami Rueda zawojowała hiszpański rynek na początku XXI wieku. Z czasem stylistyka tych win uległa pewnej ewolucji. Obecnie wyróżnić można trzy charakterystyczne style verdejo (czasami dodaje się do 15 proc. viury):
Ambitne godello
Z verdejo się udało, a w kolejce już czeka godello. Odmiana ta zdominowała uprawy w niewielkiej, położonej w południowo-wschodniej Galicji apelacji DO Valdeorras. Wysoko położone winnice i wyraźny wpływ zimnego Atlantyku stwarzają dogodne warunki dla białych odmian. Godello uprawiano tam od zawsze, ale przez dziesięciolecia najważniejsza była ilość i dopiero w ostatnich latach nastawienie to uległo zmianie. Wyraźne ograniczenie wydajności, selekcja zdrowych klonów i osobna winifikacja owoców pochodzących ze starych krzewów przyniosły oczekiwany efekt. Wina stały się bardziej wyraziste, lepiej zdefiniowane. W apelacji jest ponad 40 producentów, ale przy wyborze win trzeba bardzo uważać, gdyż tylko nieliczni postawili na jakość. Duża część białych win z Valdeorras to wciąż cukierkowate, pozbawione wyraźnej kwasowości wina. Że w godello drzemie większy potencjał, pokazują jednak wina od kilku ambitnych producentów. Odmiana w swych najlepszych wcieleniach daje wina delikatne, naznaczone aromatami kwiatowo-ziołowymi. Usta są pełne, lekko słodkie posmakiem dojrzałych owoców, przy zachowaniu wyrazistej kwasowej struktury. Końcówki potrafią być długie, z wyczuwalną mineralnością. Stylistyka najlepszych win podąża drogami wytyczonymi wcześniej w Rías Baixas i Ruedzie. Obok prostych, bazujących na świeżych aromatach owocowych win pojawiły się projekty ambitniejsze, starające się uwydatnić najlepsze cechy odmiany. Z jednej strony dokonuje się starannej selekcji owoców ze szczególnym uwzględnieniem gron pochodzących ze starych krzewów, z drugiej pozwala się gotowemu winu dojrzewać kilka miesięcy na osadzie. Efekty są spektakularne i najlepsze wina A Tapada czy Bodegas Godeval zyskują znakomite recenzje krytyków. Osobny problem stanowią wina starzone w beczkach. Godello zdaje się lepiej od verdejo znosić kontakt z dębem. Traci wprawdzie kwiatowe aromaty, ale zyskuje miodowo-cytrusowe smaki. Wina pozostają harmonijne z dobrze zaznaczoną mineralnością. Najlepsze przykłady tego flirtu wychodzą spod ręki Rafaela Palaciosa. No, ale przynależność do tego słynnego winiarskiego rodu zobowiązuje. Sąsiednie Bierzo, skupione od kilku lat na winach czerwonych, powoli odkrywa w swoich winnicach także godello. Na razie tych win jest zbyt mało, żeby ocenić tkwiący w nich potencjał. Pamiętając jednak o spektakularnym sukcesie tintos z tej apelacji, należy w przypadku godello być dobrej myśli.
Mencía i porządki w winnicy Czerwone wina z DO Bierzo zrobiły w ostatnich latach spektakularną karierę. Zawdzięczają to szczepowi mencía, dzięki któremu wkroczyły na winiarskie salony Hiszpanii. Jest to lokalna odmiana królująca w winnicach w okolicach miasteczka Ponferrada w północno-zachodniej części Półwyspu Iberyjskiego, znana od zawsze i przez lata uprawiana tylko na potrzeby lokalnych barów. Zaniedbane winnice, dalekie od ideału techniki winifikacyjne dawały pośledniej jakości wina. Nikt się tym nie przejmował, gdyż mencíi nie traktowano poważnie. Dopiero jedna z gwiazd Prioratu, apelacji leżącej po drugiej stronie Półwyspu Iberyjskiego – Álvaro Palacios – pokazał tkwiące w tym szczepie możliwości. Jego wina z Bierzo wzbudziły zachwyty, a to uruchomiło lawinę. Obudzili się z letargu miejscowi producenci, a do tego doszły liczne inwestycję spoza apelacji. Doprowadzono do ładu zaniedbane winnice, odkrywając przy okazji hektary bardzo starych nasadzeń. Unowocześniono procesy winifikacji i wprowadzono starzenie w małych beczkach. Najbardziej ambitni zaczęli osobno winifikować wydzielone parcele, a wina tak powstałe naznaczone były piętnem poszczególnych siedlisk. I w ten sposób w ciągu niespełna dekady stworzono jedną z najbardziej fascynujących hiszpańskich apelacji. A to wszystko na bazie jednego, lokalnego szczepu – mencíi. Odmiana ta okazała się bardzo wszechstronna. Daje proste, lekkie wina o świeżych owocowych aromatach, często z domieszką nut mięsnych. Dobra kwasowość i naturalne taniny podkreślają żywość ust. Czasami próbuje się podbić owocowe aromaty, stosując macerację węglową, ale rzadko daje to dobre rezultaty. Nos zyskuje na ekspresji, ale wyraźnie traci świeżość i czystość. Wydaje się, że nie jest to odmiana, której ten typ winifikacji będzie służył. Mencía jest odmianą dziką i trudną do ujarzmienia. Jest bardzo trudnym partnerem w kupażach. Przytłacza inne odmiany, a próby jej zmiękczenia merlotem czy aromatycznego wzmocnienia cabernetem prowadzą na manowce. Najlepiej czuje się skojarzona z dębową barrique. Ukazuje wtedy wiele różnych oblicz. Okazuje się odmianą wrażliwą zarówno na terroir, jak i na rękę winiarza. Dwa modele win zdają się obecnie zaprzątać umysły winiarzy z DO Bierzo. Pierwszy, bardziej rozpowszechniony, to wina bogate, aromatyczne, z wyczuwalnym wpływem beczki. Wyraźne nuty balsamiczne uzupełniają aromaty świeżych czarnych owoców. Dochodzą do tego niuanse mięsne i delikatnie palone. Usta są pełne, dobrze zdefiniowane. Owoc nawet w winach starszych zachowuje świeżość i delikatną słodycz. Wyraźne taniny łagodnieją zapewniają winu długowieczność. Wina są długie z wyraźną mineralną końcówką. Drugi model to wina delikatne, czasami wręcz aromatycznie ascetyczne. Przeważają aromaty świeżych owoców i trudno w nich odnaleźć ślady beczki. Dobra struktura, oparta na delikatnym soczystym owocu, prowadzi do długiej mineralnej końcówki. Są zbudowane na przejrzystości, kwasowości i mineralności. Starają się możliwie wiernie oddać charakter siedliska. Bobal Na koniec tej wędrówki przenieśmy w cieplejsze klimaty. Na zachód od Walencji rozciągają się winnice należące do apelacji DO Utiel-Requena. Tamtejsi producenci skoncentrowali się na tanich, supermarketowych winach, które nie pretendują do hiszpańskiej czołówki. W tym niezbyt ambitnym winiarsko otoczeniu rośnie odmiana, której nikt nie poświęca zbyt wiele uwagi. To bobal, który stanowi ponad 80 proc. czerwonych odmian w tym okręgu. Samego słowa „bobal” próżno szukać na butelkach. Czasami odnaleźć je można na kontretykiecie, gdzie w technicznym opisie występuje w towarzystwie innych, najczęściej międzynarodowych odmian. W Utiel-Requena inwestuje się w merlota, syrah, monastrell, a lokalny szczep wypychany jest powoli z winnic. Podobno jest trudny w uprawie, a przez lata namnożyły się bękarcie klony. Winifikować też nie daje się łatwo, a taniny nawet po latach są zbyt natrętne. Tak tłumaczą potentaci regionu i zastępują bobala miękkim, przewidywalnym merlotem. Do niedawna tylko uciekinierowi z apelacji – Mustiguillo – udawało się stworzyć bazując na bobalu wina wybitne. Najlepsze z nich, Quincha Corral, jest przykładem potężnego, starzonego w nowym dębie bobala, który pozostał świeży i harmonijny. Balsamiczne nuty doskonale uzupełniają wyraziste taniny. Sceptycy traktowali to jako wyjątek potwierdzający regułę. Ale w ostatnich latach winiarze z sąsiedniej apelacji DO Manchuela też pokazali, że można. Mając dobry materiał wyjściowy – zdarzają się parcele pozbawione amerykańskich podkładek – stworzono ciekawe, kontrowersyjne wina. Nie są one przesadnie aromatyczne, ale ich struktura i świeżość doskonale uzupełniają mineralną, wręcz słoną końcówkę. Są chłopsko zadziorne, a beczka jest w nich prawie nieobecna. Chcieć to móc – potrzeba tylko odwagi, aby zboczyć z utartych szlaków, po których kroczą winiarze wymawiający się potrzebami klienta supermarketów. Wina, których koniecznie trzeba spróbować Verdejo Godello Mencía Bobal Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek
|
Sytuacja Biodynamiczna Jutro: 23 maja 2012 Do 11 czas Korzenia, od 12 do 15 czas Kwiatu, od 16 czas przejściowy. Dziś: 22 maja 2012 Przez całą dobę czas Korzenia. Wczoraj: 21 maja 2012 Do 14 czas przejściowy, od 15 czas Korzenia. Objaśnienia
Najnowsze wpisy na blogach Francja na stojąco Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... Nie pisz o grignolino
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła Prasówka 47 Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... Kalendarz imprez Najbliższe: Objaśnienia: Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl) Wielka Majówka w lubuskich winnicach! Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl) Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl) Chcesz zrobić dobre wino? W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl) |
||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||








Blog Ewy Rybak
Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego
Blog Ewy Wieleżyńskiej
Blog Andrzeja Daszkiewicza

