|
Dobrze powiedziane Cabernet jest dla lekarzy, prawników i biznesmanów. Pinot noir jest dla artystów i ludzi cieszących się życiem. Jean-Marie Fourrier (Domaine Fourrier, Burgundia)
Promocja!
Magazyn Wino
01-510 Warszawa
|
A
A
A
Konkurs Win Regionalnych 2009. Zielona Góra - słuszne aspiracje 15-12-2011 Wojciech Bońkowskidrukuj
Polskie winiarstwo jest w powijakach. Jak na wiek niemowlęcy przystało, rozwijają się właśnie ważne cechy osobnicze. Najpierwszą z nich jest regionalny charakter powstających u nas win. Z polskich regionów winiarskich Małopolska czy Śląsk dopiero pracują na swój styl. Zielona Góra już go właściwie ma. Nie tylko dzięki długiej historii, obejmującej tu zarówno lata przedwojenne i tradycje winiarstwa niemieckiego – wśród wielu jego cennych pozostałości wypada wymienić dobre lokalizacje winnic, uprawę klasycznych germańskich odmian Vitis vinifera (niektóre stare klony spätburgundera czy traminera udało się odzyskać i wprowadzić do ponownej produkcji) czy tradycyjne święto Winobrania – lecz także krótką bo krótką, skromną bo skromną, ale jednak tradycję powojenną, gdy Zielona Góra wraz z Warką była jedynym obszarem towarowej uprawy winorośli w naszym kraju. Inauguracyjne dożynki Dziś winiarstwo lubuskie szuka sobie miejsca w nowej polskiej rzeczywistości i robi to dynamicznie. Prężne Zielonogórskie Stowarzyszenie Winiarskie skupia najlepsze posiadłości regionu, a Winobranie wyrosło na jedną z ciekawszych imprez całego regionu. W tym roku z Winobraniem powstał jednak polityczno-moralny kłopot: wskutek nietrafnych decyzji magistratu winiarze zielonogórscy tę tradycyjną imprezę, połączoną z korowodem ulicami Zielonej Góry i degustacją na stoiskach winiarzy, zbojkotowali. (Zainteresowanych kulisami skandalu odsyłam do lektury „Winiarza Zielonogórskiego” nr 34/2009, dostępnego również w internecie: www.winiarze.zgora.pl). Zamiast więc tradycyjnego święta zorganizowali – przy wsparciu unijnych funduszy, co dobrze świadczy o ich zaradności – własne, osobne Dożynki Winiarskie w Skansenie Etnograficznym w Ochli, 8 km od Zielonej Góry. Choć tym samym zerwano z wieloletnią tradycją Winobrania w samej Zielonej Górze, powstała nowa, równie ciekawa impreza, która ma szansę zadomowić się w naszym kalendarzu. Do Ochli (jak również do winiarzy, którzy uczestniczyli w programie „otwartych piwnic”) pofatygowali się bowiem ci, których wino zielonogórskie faktycznie interesuje, a impreza zyskała dzięki temu ciepły charakter rodzinno-koneserskiego festynu produktów regionalnych. Od siedmiu lat w Zielonogórskie Stowarzyszenie Winiarskie organizuje także Konkurs Win Regionalnych, gromadzące nowe roczniki win od członków Stowarzyszenia, ale i winiarzy-amatorów (niekiedy całkiem przyzwoite), wina owocowe, a nawet zza polsko-niemieckiej granicy (jako „europregionalne”). Okazało się więc, że w Zielonej Górze mogą powstawać wina równie dobre co w Niemczech – dopuszczone do Konkursu wina brandenburskie z Gubener Weinbau wypadły tak jak polskie, czyli obok przyzwoitych (Phoenix 2008) i jednego dobrego (Gewürztraminer 2008) zdarzyły się bardzo słabe (Riesling 2008 i Regent 2008). Poziom tegorocznego konkursu nie był szczególnie wysoki, co należy spisać na karb słabego rocznika 2008 (pisałem o tym obszernie w dodatku od IV Konwentu Polskich Winiarzy, wydanego wraz z poprzednim numerem Magazynu WINO): wiele win białych cierpiało na brak ciała i zielone, „polarne” aromaty, a czerwone oprócz niedojrzałości odstręczały niekiedy nadmierną szaptalizacją i zbyt wyraźnym wpływem dębowych wiórów i innych „substytutów” beczki. Poziom techniczny win nie był ani niższy, ani wyższy od tego, jakiego doświadczyliśmy na degustacji konwentowej w Niepołomicach – czyli zdarzały się całkiem dobra wina, ale też wiele słabych, cierpiących na ewidentne wady techniczne. Uwagę zwróciły przede wszystkim dwa wina. Nagrodzony złotym medalem w Konkursie Traminer–Sylvaner 2008 z Winnicy Julia Romana Grada (w „cywilu” prezesa Stowarzyszenia Winiarskiego) to czyściutkie, świetnie zwinifikowane wino, które poza ogólną techniczną poprawnością (w polskim kontekście to wszak nie norma) może się pochwalić wyrazistym stylem, z który odpowiedzialne są użyte odmiany vinifera oraz usankcjonowany historycznie, typowo zielonogórski kupaż. Takich „gemischter satzów” powinno w Lubuskiem powstawać więcej, gdyż prawdą starą jak świat jest, że umiejętna mieszanka maskuje wady poszczególnych szczepów i uwypukla zalety siedliska. Inną dobrą niespodzianką okazał się srebrny medalista Konkursu – Pinot Noir 2008 z Winnicy Miłosz, której praca z różnymi viniferami wyróżniła się już na IV Konwencie (szczególnie Zweigeltrebe, choć inne wina, jak Pinot Blanc Późny Zbiór 2008, cierpią na niejako brak owocu i ciała). Utrzymany w półlekkim, roślinno-wiśniowym, spätburgunderowym stylu, wydał mi się jedną z najlepszych w Polsce realizacji „burgundzkiej ciemnej”. Przyzwoite i niezłe wina zaprezentowały także inne winnice, znane już z Konwentów Polskich Winiarzy: Winnica Cantina (wątły, ale czysty, jabłeczny Riesling 2008) i Winnica Jędrzychów (półsłodka aurora Nes Justin 2008 jest więcej niż poprawna w słonecznym, nieco „domowym” stylu). Wciąż nie mogę się przekonać do produkcji Winnicy Equus – na IV Konwencie w Niepołomicach winom zaszkodził ponoć transport, teraz – brak świeżości i przesadna maceracja, obciążająca np. całkiem przyzwoicie czereśniową czerwoną cuvée Marina 2008. Najwięcej nadziei wiążę tu z Pinot Noir, który przy lepsze równowadze i wyraźniejszym owocu ma szansę stać się ciekawą interpretacją tej odmiany. Popracować jeszcze powinny winnice Miedziany Stok (przedstawiła tylko wina z hybryd), Winiarz.pl (drobne utlenienie w Pinot Gris 2008), Winnica Katarzyna (półwytrawne białe Cuvée 2008 jest do przyjęcia, ale smakuje bardzo zielono; w 2009 będzie lepiej), Winnica Na Leśnej Polanie (po przyzwoitym Dornfelderze 2008 z IV Konwentu problemy z 3 winami).
Konkurs Win Regionalnych i wyrywkowa degustacja na stoiskach winiarzy podczas samych Dożynek potwierdziły prawdę, iż Zielona Góra wykształca w znoju i trudzie własny styl win gronowych. Obok swoistego mikroklimatu i glebowej specyfiki terroir najważniejszym czynnikiem jest tu uprawa szerokiego wachlarza odmian szlachetnych Vitis vinifera – winifikowane już były pinot noir, frühburgunder, pinot blanc, pinot gris, riesling, blaufränkisch, st. laurent, zweigelt, alibernet, müller-thurgau, gewürztraminer, silvaner, elbling i parę innych. Owszem, zdarzają się i hybrydy, a nawet niektóre vinifery w słabszych rocznikach straszą cokolwiek „mieszańcowym”, lisim, warzywnym, polarnym bukietem, lecz przydatność odmian do uprawy w pionierskich polskich warunkach powinno się oceniać po ich najlepszych, a nie najgorszych rezultatach. Te najlepsze – jak wspomniany Pinot Noir z Winnicy Miłosz czy Frankovka 2005 z Winnicy Senator (próbowana na Dożynkach poza konkursem, naprawdę świetnie przechowana) – dają nadzieję na regularnie (w dobrych rocznikach) dobre wina w przyszłości, gdy standardy winifikacji wszędzie się podniosą. Lubuskie Dożynki Winiarskie zrealizowano dzięki pomocy finansowej Województwa Lubuskiego, środków Europejskiego Funduszu Rolnego na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich, środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Polska (Województwo Lubuskie) – Brandenburgia 2007–2013, Fundusz Małych Projektów i Projekty Sieciowe Euroregionu „Sprewa-Nysa-Bóbr” oraz budżetu państwa. Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek
|
Sytuacja Biodynamiczna Jutro: 23 maja 2012 Do 11 czas Korzenia, od 12 do 15 czas Kwiatu, od 16 czas przejściowy. Dziś: 22 maja 2012 Przez całą dobę czas Korzenia. Wczoraj: 21 maja 2012 Do 14 czas przejściowy, od 15 czas Korzenia. Objaśnienia
Najnowsze wpisy na blogach Francja na stojąco Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... Nie pisz o grignolino
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła Prasówka 47 Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... Kalendarz imprez Najbliższe: Objaśnienia: Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl) Wielka Majówka w lubuskich winnicach! Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl) Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl) Chcesz zrobić dobre wino? W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl) |
||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||










Blog Ewy Rybak
Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego
Blog Ewy Wieleżyńskiej
Blog Andrzeja Daszkiewicza

