Dolina Venosty. Spuścizna versoaln
28-02-2009
Tomasz Prange-Barczyński
|
|
W połowie drogi między Bolzano a Merano, w ogrodach leżącego w osadzie Prissiano zamku Katzenzungen, 600 m n.p.m., rośnie najstarszy i zarazem największy europejski krzew winny. Badania dendrologiczne przeprowadzone w 2004 r. przez dr. Martina Worbesa z Uniwersytetu w Getyndze wykazały, że latorośl liczy sobie 350 lat. Jej gałęzie pną się po ogrodowej pergoli z drewna orzechowego, a powierzchnia liści sięga 350 metrów kwadratowych. Roślina nadal rodzi winogrona! Każdego roku winiarnia Laimburg, która opiekuje się krzewem, produkuje 500 numerowanych butelek białego wina. Nazwa odmiany i zarazem wina, versoaln, wywodzi się z czasów preromańskich i oznacza serię wąskich, równolegle biegnących parceli winnych bądź system uprawy winorośli na stromych zboczach.
Wino jest białe i zgodnie z opisem producenta – o dobrej strukturze i rześkiej kwasowości. Właściciele krzewu, rodzina Pobitzer władająca zamkiem Katzenzungen, ma też swoją posiadłość w Montalcino, Pian dell’Orino, w której powstaje brunello.
Historia niezwykłego versoaln jest emblematyczna dla całego winiarstwa okolic Merano. Tutejsze wina są trudno dostępne, świeże i oryginalne. Żeby się nimi nacieszyć, trzeba się pofatygować w Alpy Ortlerskie.
Venosta: instrukcja obsługi
Valle Venosta (niem. Vinschgau) ma prawo do własnej podapelacji w ramach DOC Alto Adige/Südtirol. Winnice skupione są w dolinie Adygi (zwanej tu częściej Etsch), między największym miastem okręgu – Merano – a wioską Silandro. Obie miejscowości dzielą 34 km. Winnice Venosty należą do najwyżej położonych w Południowym Tyrolu (do ok. 550 m n.p.m.). Sama dolina tworzy rozległy amfiteatr, z bardzo dobrą ekspozycją słoneczną. Większość plantacji ulokowano na polodowcowych piargach morenowych albo lekkich glebach aluwialnych. Im wyżej, tym podłoże bardziej kamieniste. Dno doliny jest zdominowane przez łatwo nagrzewające się gleby piaskowe. Wina merańskie cechuje soczystość, dobra kwasowość i mineralność. Plantacje są niewielkie. W uprawach dominują odmiany czerwone: pinot nero / blauburgunder (8 ha) i schiava / vernatsch (7 ha). Ta ostatnia ma w Venoście własną apelację – Meranese di Collina / Meraner Hügel i obejmuje wina robione na wzgórzach otaczających Merano. Na etykiecie może pojawić się nazwa szczegółowej lokalizacji winnic: Kuchelberg, Gneid, Rosengarten, Liebenberg lub Labers. Specjalne oznaczenie del Burgraviato / Burggräfler pojawia się na etykietach schiavy z Meranese di Collina, wyprodukowanej opodal legendarnego zamku Tirol, ok. 2,5 km na północ od centrum Merano.
|
|
Messner, riesling i jaki
| Yak & Yeti |
| Wina Castel Juval można spróbować w połączeniu ze specyficznym menu w narciarskiej wiosce Solda. Reinhold Messner ma tu jedno z kilku muzeów górskich (to akurat poświęcone lodowcom), a tuż obok hodowlę jaków i restaurację Yak & Yeti. Jadłospis odbiega od alpejskiej klasyki – oparty jest na kuchni tybetańskiej i obejmuje dania takie jak czura (ser owczy z piklami), momo (duże pierogi z mięsem jaka gotowane na parze) czy szamde (płatki mięsa z jaka duszone z warzywami). Przystawki świetnie komponują się z Castel Juval Riesling, zaś mięso z tamtejszym Pinot Nero. Gasthof Yak & Yeti Solda 55 Tel. +39 0473 613 266 |
Aurichowie robią dla Messnera trzy wina odmianowe: żywego, kwasowego, „górskiego” rieslinga o stonowanych aromatach, weissburgundera oraz trochę niemieckie w stylu, soczyste i lekko podkręcone dębem pinot nero. Portfolio uzupełniają dwa vini da tavola – biały Glimmer, w którym winiarze mieszają odrobinę rieslinga ze starymi szczepami autochtonicznymi fraueler i blatterle, oraz czerwony Gneis, kupaż pinot nero i… zweigelta. Grona na to wino zbiera się na wysokości 800 m n.p.m. w parceli Himmelsleiter.
Wśród innych godnych uwagi winiarzy z Venosty wymienia się także spółdzielnię Burggräfler z Marlengo (Schiava Meranese Schickenburg), Weingut Kränzl z Cermes (Meranese Hügel Riserva Baslan), Köfelgut z Castelbello Ciardes (Valle Venosta Pinot Nero Riserva Fleck), spółdzielnię z Merano (Gewürztraminer Graf von Meran) oraz Tenuta Falkenstein z Naturno, której Valle Venosta DOC Riesling 2005 zdobył dwa lata temu prestiżowe wyróżnienie przewodnika „Gambero Rosso” – Tre Bicchieri.
Zakupy winiarskie najlepiej robić w Merano, przy czym najlepszym adresem nie jest słynna handlowa via Portici. Po ulubione butelki trzeba się wybrać na drugą stronę rzeki, do Meraner Weinhaus przy via Roma 76. Na wytrwałych poszukiwaczy czeka 1,5 tys. etykiet z całych Włoch, a także znakomity wybór whisky w okazyjnych cenach. Inne polecane adresy w Merano to Klosterkeller przy via delle Corse 87 oraz Relax Vinothek przy via Cavour 31. Za Naturno, tuż przy skręcie na Maso Corto, mieści się ciekawy, duży sklep z produktami ekologicznymi i dobrą selekcją lokalnych win i grappy – Vinschgauer Bauernladen (via Principale 78). Niestety, pawilon będzie w tym sezonie zamknięty do 30 marca.
Nie tylko Maso Corto
|
|
Karnet Ortler Skiarena obejmuje 16 ośrodków narciarskich położonych w cieniu majestatycznego „króla” Ortlera, wznoszącego się na 3905 m n.p.m. i jest odpowiednikiem Dolomitisuperski obowiązującego po wschodniej stronie autostrady wiodącej z Brenneru na południe. Za 6 dni jazdy płacimy w tym roku 185 euro.
U stóp Ortlera leży kameralny ośrodek Solda / Sulden (40 km tras), gdzie na nartach jeździ się na wysokości nawet 3250 m n.p.m. Na północ, w stronę granicy ze Szwajcarią leży skupisko czterech stacji: Belpiano / Schöneben, Maseben, Malga S. Valentino / Haideralm i Watles (w sumie 76 km tras).
Wspomniane Val Senales / Schnalstal oferuje narciarzom 35 km tras, przy czym na najwyżej położonych stokach na lodowcu można jeździć także latem (choć raczej tylko wczesnym rankiem). Jedną z dodatkowych atrakcji jest sauna na świeżym powietrzu i balia z masażem wodnym, którego można zażywać pod gwiazdami (o ile spędzi się noc w Rifugio Bellavista na 2842 m n.p.m.)
Merano 2000 to duża stacja narciarska (40 km tras), która w każdy piątek, między 19:30 a 22:30, oferuje narciarzom nocną jazdę na oświetlonym stoku.
| Ö jak knödel |
| W maleńkiej Certosie, kilkanaście kilometrów przed Maso Corto, uroczym siedlisku zbudowanym wokół dawnego opactwa, w hotelu „ Pod Złotą Różą”, zapalony hotelarz, snowboardzista i kucharz Pauli Grüner realizuje koncept „ö wie knödel”. Według niego cały świat ma swój tradycyjny fast food – jak japońskie sushi, niemiecki currywurst, włoska pizza, czy angielski fish & chips, a fast food tyrolski to właśnie knedle. Jego idée fixe to wylansowanie w wielkich miastach i w ośrodkach turystycznych, nieopodal uniwersytetów, centrów handlowych i biurowych sieci knedlarni, gdzie ta tradycyjna alpejska potrawa potraktowana będzie w sposób nowoczesny. Próbkę tego Grüner pokazuje podczas degustacji knedli w Zur Goldenen Rose. Można zatem zjeść knedle z burakami, truflami, krewetkami, z grzybami i z dziczyzną, wreszcie czekoladowe knedle na słodko. Kucharze Grünera robią je bez użycia mąki – wyłącznie z suchej bułki moczonej w mleku, jajek i wybranych dodatków, dzięki czemu są tak miękkie i jedwabiste, że jada się je wyłącznie przy pomocy widelca, a użycie noża traktowane jest jako zniewaga. Karta win w „Złotej Róży” to opasła księga, w której figuruje większość ważnych butelek z DOC Alto Adige. Zur Goldenen Rose Certosa / Karthaus www.goldenerose.it/pl www.knoedel.it |


