|
Dobrze powiedziane To może nie być wino da każdego; potrzeba było inteligencji, by je stworzyć i trzeba inteligencji, by je docenić. Kermit Lynch, amerykański importer, pisarz i muzyk
Promocja!
Magazyn Wino
01-510 Warszawa
|
A
A
A
Archiwum Magazynu WINO Dziś prawdziwych klasyków już nie ma 23-11-2009 Andrzej Daszkiewiczdrukuj Gdy zastanawiałem się nad tematem tego felietonu, po raz kolejny słuchałem mojego niedawnego nabytku, najnowszej, fantastycznej koncertowej płyty Vana Morrisona Astral Weeks. Live at the Hollywood Bowl. Da się skojarzyć ją z winem?
Ale czym właściwie jest klasyczne wino? Chciałem za przykład dać Bordeaux, ale zerknąłem obok, „pod korek” i przeczytałem, że klasycznych Bordeaux już nie ma. Klasycznych, a więc takich jak kiedyś, historycznych, ale jednocześnie wzorcowych i inspirujących. Taki klasycyzm w naturalny sposób wiąże się z tradycją, ale znów zajrzałem obok i u Janusza Walczaka przeczytałem, że z tymi tradycjami też nie jest prosto. O czym tu napisać? Czas mijał, w zgodzie z uświęconą w moim przypadku tradycją minęły już wszystkie terminy oddania tekstu, a ja siedziałem przed pustym monitorem z kompletną pustką w głowie. Nie miałem innego pomysłu na felieton, bardzo chciałem napisać o tych czterech płytach, ale potrzebny był mi pretekst – winny pretekst. Od biedy mógłbym napisać o wywiadzie, którego nie tak dawno udzielił Cohen i w którym opowiedział o winach, jakie kiedyś pijał. Mowa tam była o jakichś opróżnianych w samotności garderoby butelkach Lafite’a czy Latoura, ale to załatwiłoby tylko Cohena, poza tym morale młodszych Czytelników mogłoby na tym ucierpieć. Vana Morrisona mógłbym opędzić przytoczonym już cytatem, co prawda lepszy byłby szampan w kieliszku, ale zawsze. Dylan jak to Dylan – na pewno napisał coś tak enigmatycznego i nieoczywistego, że i wino dałoby się w tym odnaleźć. Jak jednak rozgryźć Neila Younga? Jakoś nie wyobrażam go sobie z kieliszkiem wina w dłoni, nie pamiętam, by kiedykolwiek o winie śpiewał czy nawet mówił. Prosta, szczera twarz chłopaka z sąsiedztwa, długie, zawsze zmierzwione włosy, przetarte dżinsy, gitara, harmonijka… Gdzie tu miejsce na wyrafinowany smak, na niuanse terroir, na tajemną wiedzę o apelacjach i rocznikach? Neil Young był i wciąż jest głosem zupełnie innego pokolenia – dorastali z nim dzisiejsi sześćdziesięcio- i pięćdziesięciolatkowie, którzy nie wino, a zupełnie inne środki urozmaicania życia miewali w żyłach… Zaraz, zaraz, przecież… Tak, czytałem ostatnio dane na temat spożycia wina w Europie i w USA i to właśnie dzisiejsi amerykańscy sześćdziesięcio- i pięćdziesięciolatkowie wypijają większość z przypadających na głowę przeciętnego Amerykanina dziesięciu litrów wina, to oni ratują skórę i portfele francuskich, włoskich i hiszpańskich producentów, od lat opuszczanych przez ich rodzimą klientelę. Bez nich, a i bez ich europejskich rówieśników, bez pokolenia Neila Younga, Vana Morrisona, Boba Dylana i Leonarda Cohena dzisiejsze winiarstwo musiałoby wyglądać zupełnie inaczej i prawdopodobnie nie byłby to tak świetny widok. Uff, gdy już uratowałem felieton, rozjaśniło mi się wreszcie w głowie i uświadomiłem sobie, że przecież dwie niezwykle wpływowe osoby, bez których dzisiejsze światowe i polskie winopisarstwo musiałoby wyglądać zupełnie inaczej, a więc guru amerykańskich konsumentów wina Robert Parker i niestrudzony przewodnik polskich winomanów i melancholików, mój przyjaciel i sąsiad z tych łamów Marek B., od zawsze deklarują się jako wielbiciele Neila Younga. I choć nie sądzę, by w sprawach wina zawsze się ze sobą zgadzali, zgodzą się zapewne z moim apelem do wszystkich wychowanych na twórczości Neila Younga, Boba Dylana, Vana Morrisona i Leonarda Cohena: pamiętajcie, od nas, od naszych czynów zależy nie tylko przyszłość muzyki, ale i przyszłość wina! Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek
|
Sytuacja Biodynamiczna Jutro: 23 maja 2012 Do 11 czas Korzenia, od 12 do 15 czas Kwiatu, od 16 czas przejściowy. Dziś: 22 maja 2012 Przez całą dobę czas Korzenia. Wczoraj: 21 maja 2012 Do 14 czas przejściowy, od 15 czas Korzenia. Objaśnienia
Najnowsze wpisy na blogach Francja na stojąco Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... Nie pisz o grignolino
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła Prasówka 47 Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... Kalendarz imprez Najbliższe: Objaśnienia: Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl) Wielka Majówka w lubuskich winnicach! Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl) Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl) Chcesz zrobić dobre wino? W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl) |
|||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||









Blog Ewy Rybak
Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego
Blog Ewy Wieleżyńskiej
Blog Andrzeja Daszkiewicza

