Magazyn Wino


Wyszukiwarka win

Wyszukiwarka zaawansowana

Newsletter

Aby zamówić bezpłatny
biuletyn portalu
MagazynWino.pl, wpisz
w poniższe pole
swój adres e-mail.

Dobrze powiedziane

Od lunchu ani razu!

Harry Waugh, jedna z największych postaci brytyjskiego rynku wina, na pytanie kiedy ostatni raz pomylił bordeaux z burgundem

Promocja!
Zamów prenumeratę
a otrzymasz prezent

Magazyn Wino

01-510 Warszawa
ul. Gen. Zajączka 11/C5
tel. +48 22 312 40 30/31
fax +48 22 312 40 01
redakcja@magazynwino.pl

Płatności przez internet - dotpay

A A A

Archiwum Magazynu WINO Felietony Tadeusz Pióro


O niemrawości zimowej

31-12-2008

Tadeusz Pióro


drukuj


fot. Moselland

Środek zimy, czy to śnieżnej i ślicznej, czy tylko słotnej i przeszywającej oślizłym chłodem, to dla kucharza ambitnego czas w całym roku najtrudniejszy. A kucharz ambitny to taki, który korzysta przede wszystkim z produktów sezonowych i lokalnych.

Wyczynia więc, co może, z burakami i kapustą, jabłkami i cebulą, odmienia ziemniaki przez wszystkie przypadki, łupie orzechy tak zawzięcie, jakby w każdym spodziewał się znaleźć perłę, lecz w jego sercu i tak gości nieproszona nuda. W takich okolicznościach przyrody kucharz redefiniuje ambicję. Uczy się elastyczności, niczym zarządzający funduszami hedgingowymi. Sięga tam, gdzie wzrok nie sięga, i przyrządza wyuzdane, egzotyczne posiłki, licząc dni do wiosny i pierwszych szparagów z ogródka. Ponieważ zaliczam się do takich kucharzy, chciałbym zaproponować Państwu dwa nieskomplikowane dania tajskie, które rozjaśnią zimowy mrok i wyzwolą zarówno kucharzy, jak stołowników, z niemrawości i przaśnej nudy.

Na początek sałatka wielce witaminowa, a właściwie model sałatki, do którego można dopasowywać rozmaite składniki. Chodzi o to, żeby połączyć surowe owoce i warzywa z tajskimi ziołami, orzechami i przyprawami. Nasuwa się pytanie, skąd wziąć te specyfiki. Otóż coraz łatwiej je zdobyć w sklepach z azjatycką żywnością, niektórych supermarketach, a nawet ambitnych warzywniakach. Na pewno trafić na takie sklepy łatwiej w miastach dużych, niż małych, lecz cóż na to poradzę – o rozwój cywilizacji każda społeczność sama musi się zatroszczyć. Jeżeli przy każdej wizycie w sklepie zapytamy, czy jest nać kolendry, i tak samo zrobią nasi znajomi, może po dwustu zapytaniach sklepikarz zorientuje się, że warto za taką nacią rozesłać wici. Wróćmy jednak do meritum i załóżmy, że mamy w posiadaniu rzeczoną nać, jak również surowe orzeszki ziemne, limony i cukier palmowy, ewentualnie brązowy z trzcinowy. I że w sklepie nie ma ani mango, ani papai, za to jest kapusta pekińska, marchew, ba – nawet jabłka jakimś cudem znalazły się w sprzedaży. Tniemy liście kapusty w cienkie paski poprzeczne, ucieramy marchew na tarce, obrane jabłka siekamy na drobne kawałki i skraplamy sokiem z limony. Na sześć liści kapusty bierzemy jedną sporą marchew i jedno jabłko. Orzeszki – tych skolko ugodno – pieczemy w piekarniku w temperaturze 175 º lub na suchej patelni o grubym dnie, na małym ogniu, aż pociemnieją i staną się aromatyczne, dokładając starań, żeby ich nie przypalić. Zdejmujemy patelnię z ognia, czekamy kilka minut aż orzeszki przestygną, wyślizgujemy je z łupin, po czym grubo siekamy. Wyciśnięty sok z limony mieszamy z łyżeczką cukru trzcinowego lub palmowego, polewamy nim warzywa i owoce, starannie mieszamy i posypujemy orzeszkami i liśćmi kolendry. Kto lubi sałatkę ostrą, doda drobno posiekaną, wypestkowaną papryczkę chili.

Następny cios wymierzony w zimową niemrawość to kaczka w czerwonym curry z ananasem. Kaczkę należy najpierw upiec, bez jakichkolwiek ekstrawagancji, zwyczajnie, w temperaturze 175-200o. Oczywiście przed pieczeniem trzeba dobrze wyczyścić i osuszyć wnętrze ptaka, żeby do tłuszczu wyciekającego do brytfanny w czasie pieczenia nie spłynęła ani kropla krwi, bo z tego tłuszczu zrobimy później pyszny smalec, w którym usmażymy ziemniaki albo napastujemy nim trzewiki. Średniej wielkości kaczkę piecze się godzinę i trzy kwadranse. Kiedy przestygnie, oddzielamy mięso od skóry i kości, w razie potrzeby ocierając zeń tłuszcz. Teraz możemy przystąpić do pracy nad curry.

Ananasa obieramy i wycinamy z niego rdzeń. Tniemy w kawałki na kęs. Osiem łyżek mleka kokosowego podgrzewamy w garnku, a kiedy się zagotuje, dodajemy dwie łyżeczki czerwonej pasty curry (tajskiej, rzecz jasna, do kupienia tam, gdzie pozostałe egzotyczne składniki). Podsmażamy przez parę minut, dodajemy kawałki kaczki, mieszamy i dodajemy kolejne osiem łyżek mleka kokosowego oraz szklankę wody. Następnie dodajemy kawałki ananasa i osiem liści limony, dwie łyżki sosu rybnego i posiekaną, wypestkowaną czerwoną papryczkę chili. Gotujemy na małym ogniu przez 10 minut. Teraz dodajemy garść świeżych listków bazylii i dwie łyżeczki cukru palmowego bądź trzcinowego. Mieszamy i jeżeli curry jest za gęste, dolewamy jeszcze kilka łyżek mleka kokosowego. Gotujemy 2 minuty, wyjmujemy liście limonowe i tyle. Podajemy curry z ryżem jaśminowym.

Teraz sprawa podstawowa – co do tego pić? Przy daniach azjatyckich, zwłaszcza ostrych, często idzie się po najmniejszej linii oporu, czyli – piwo, riesling, viognier, białe wina z Nowego Świata. To strategia bezpieczna, na ogół obywa się bez przykrych niespodzianek. Lecz zaręczam Państwu, że do czerwonego, ostro-słodkiego curry z kaczki z ananasem, które jadłem ze sto razy, raz tylko wypiłem wino idealnie dopasowane. Nie moja to zasługa, lecz sommeliera z wrocławskiego hotelu Sofitel. Podał Negroamaro Salento 2001. Dopiero po dekantacji stało się jasne, że wino jest korkowe. Rezolutnie otworzył następną butelkę, choć curry przestawało już dymić. Warto było czekać na tak niezwykłe i znakomite połączenie. Oczywiście, w recepturze curry z hotelowej restauracji mogły być składniki szczególnie predysponujące je do tego właśnie negroamaro, choć w tej materii musimy pozostać ciemni jak tabaka w rogu. Sęk w tym, że warto eksperymentować. Do curry z kaczki i ananasa spróbowałbym i różowego szampana, i białego burgunda, i pinot noir z Nowego Świata, i muskatellera, i pinot bianco… A do sałatki właśnie viognier, lekkiego rieslinga lub coś podobnego z antypodów. Jedno jest pewne – wino nie może być niemrawe.

Tekst ukazał się w numerze 25 (1/2007)

 

 

Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek

Sytuacja Biodynamiczna

Jutro: 23 maja 2012


Do 11 czas Korzenia, od 12 do 15 czas Kwiatu, od 16 czas przejściowy.

Dziś: 22 maja 2012


Przez całą dobę czas Korzenia.


Wczoraj: 21 maja 2012


Do 14 czas przejściowy, od 15 czas Korzenia.

Objaśnienia

KorzystneNiekorzystne
Czas owocu Czas liścia
Czas kwiatu Czas korzenia
Czas przejściowy
Więcej o kalendarzu biodynamicznym

Najnowsze wpisy na blogach

Blog Ewy Rybak

Francja na stojąco

Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
więcej

Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego

Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux

Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą...
więcej

Blog Ewy Wieleżyńskiej

Nie pisz o grignolino

Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła
więcej

Blog Andrzeja Daszkiewicza

Prasówka 47

Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie...
więcej

Kalendarz imprez

Najbliższe:
22-24 maja, London International Wine Fair, Londyn, Wielka Brytania
24-27 maja, Dni Węgrzyna & CK Wino, Kraków
25-26 maja, MineWine Malta Festival, Poznań
26 maja, Dzień otwartych winnych piwnic, Małokarpacki Szlak Winny, Słowacja
 26 maja, Święto Wina, Janowiec nad Wisłą
31 maja - 3 czerwca,Time for Wine, Budapeszt, Węgry
2-4 czerwca, Vievinum, Wiedeń, Austria
23-24 czerwca, VII Konwent Polskich Winiarzy, Łańcut
28 czerwca - 1 lipca, Bordeaux Fete Le Vin, Bordeaux, Francja

Objaśnienia:
 Impreza organizowana przez Magazyn WINO
 Impreza promująca wina polskie
 Impreza promująca kraj lub region winiarski
 Impreza organizowana przez importera lub sklep
 Targi krajowe

Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!

Sprawdź wszystkie nadchodzące wydarzenia

Złapane w sieci

Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy

Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl)


Wielka Majówka w lubuskich winnicach!

Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl)


Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków

Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl)


Chcesz zrobić dobre wino?

W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl)


Zobacz wszystkie



© MagazynWino.pl | Prawa zastrzeżone | Warszawa 2008-2010
Regulamin | Reklama | Kontakt | Zapytania ofertowe
Serwis przeznaczony jest dla osób pełnoletnich