|
Dobrze powiedziane Wąchając korek nie dowiemy się niczego o winie - nie sprawdzamy jakości butów wąchając skarpetki. Matt Kramer, dziennikarz
Promocja!
Magazyn Wino
01-510 Warszawa
|
A
A
A
Archiwum Magazynu WINO Wino i literatura, czyli Palacios pije z Mickiewiczem 21-03-2011 Marek Bieńczykdrukuj Zaprosiłem na kolację przyjaciół nie od wina, siedzimy sobie, gadamy, coś tam przynieśli, znaczy parę win, skrzętnie otwieram wszystkie, kiedyś mówiłem: „dzięki, dam Wam coś lepszego”, ale dawno już zrezygnowałem ze szczodrości, odkorkowuję więc te ich chilijczyki za 25 zet, a sobie nalewam z innej butelki, zapobiegliwie otwartej wcześniej, trzymam ją gdzieś z boku, przy palnikach, coś niby podgrzewam i bach, napełniam sobie kieliszek, na ogół nie zauważą nawet, czasami tylko któryś pyta: a co Ty tam sobie wlewasz?, ja odpowiadam spokojnie: a stare takie, przedwczorajsze, nie poszło całe do sosu, no więc gadamy sobie – bo temat ostatnio w humanistyce modny – o geografii i literaturze, o tym na przykład, czy Mickiewicz Adam, pisząc swój słynny liryk lozański Nad wodą wielką i czystą... brał pod uwagę pejzaż Lemanu, czyli Jeziora Genewskiego, nad którym siedział ponad rok; czy da się połączyć jego wiersz do tego jednego, konkretnego miejsca, czy jednak nie? Z bezpośrednią rzeczywistością, z jasnym pięknem Lemanu związany jest wiersz Nad wodą wielką i czystą – pisał prawie sto lat temu wielki mickiewiczolog Juliusz Kleiner. Nie chodzi o to jedno jezioro, o tę jedną burzę. Chodzi o każde z nich, o jakiekolwiek jezioro, o jakąkolwiek burzę. Sam Leman, konretne jezioro nie jest tu ważne, ono nie powinno zatrzymywać naszej uwagi dłużej niż znak – odpowiadał osiemdziesiąt lat później wielki mickiewiczolog Czesław Zgorzelski.
Ani chybi, piękny spór o terroir. Po czyjej stanąć stronie, czytając ten piękny liryk o jeziorze, w którym słowo Leman nie pada ani razu? Álvaro Palacios stanąłby po stronie Kleinera, to jasne. Autorzy win z Rody raczej po stronie Zgorzelskiego. Álvaro Palacios, facet fantastycznie miły, nadawałby się do mierzenia temperatury innym: jest żywy jak rtęć. Robi w tej chwili jedne z najbardziej inteligentnych i zarazem autentycznych rioj; owszem, ma winnice w Rioja Baja, więc musi się w dużej mierze opierać na garnachy, co daje wina treściwe, ale bardzo, jak powiedziałby Mickiewicz, czyste i przejrzyste. Jeśli uda się już go złapać na chwilę za guzik i przytrzymać w miejscu, to wyzna, że przyszłością Riojy są jego zdaniem wina z pojedynczych siedlisk. Po drugiej stronie La Rioja, w słynnej Rodzie, mają inną, jak to się modnie mówi, „filozofię wina”. Na pytanie, dlaczego wolą robić wino, nawet to najdroższe, z wielu parceli niekiedy od siebie odległych (jak zresztą nakazuje riojańska tradycja), pan rozgląda się wokół siebie, wpuszcza zadumę na twarz, zatacza dłonią szeroki krąg i rzecze: dlatego, że my chcemy wyrazić pejzaż. To express landscape. Chichoczę do dzisiaj, choć minęło już dobrych parę dni, odkąd zdanie usłyszałem; śmieję się jak głupi do sera, jak Zgorzelski do Kleinera. Co za fantastyczny argument, co za genialne sformułowanie; tyle lat zwolennicy terroir suszą nam głowę tym, że chcą wyrażać geografię, że ziemi chcą oddać głos, a tu proszę, inni też chcą wyrażać. Siedzimy sobie z przyjaciółmi dalej, dopijają swoje wina, ja sobie dolewam to, co nie poszło do sosu, tymczasem słyszę, jak krytykują pewną powieść, dosyć mi bliską, bo jest za delikatna, zbyt anorektyczna (dosłownie!) i za dużo trzeba się w niej domyślać. Co przypomina mi natychmiast rozmowę z Pascalem Delbeckiem, którą niedawno czytałem. Pascal Delbeck, znany winiarz, w sposób kompletnie niebordoski stał się właścicielem klasyfikowanego Château Belair w Saint-Émilion; pracował jako technik u Madame Dubois-Challons, właścicielki Belair i samego Château Ausone, i Madame zostawiła mu Belair w spadku (Ausone niestety wcześniej sprzedała; dzisiaj 900 euro en primeur za butelkę rocznik 2009). Delbeckowi nie udało się utrzymać Belair, spłaty dla rodziny madame były za duże, i dziś winifikuje w trzech skromnych posiadłościach bordoskich (i od dawna w hiszpańskiej Abadía Retuerta). Delbeck nie znosi dzisiejszej elity Saint-Émilion, nie znosi win masywnych ani technicznych, nie znosi Parkera, od lat nie czyta opinii dziennikarzy, a dziennikarze i Parker nie znoszą jego; jego Belair był cieniutko notowany, gdyż nie był wystarczająco, śmieje się Delbeck, „skoncentrowany”. Ideał bordoskiego wina jest na kształt ideału kobiety: blondynki, nieco anorektycznej – twierdzi Delbeck – a dzisiaj robi się wielkie, czarne kupy. Skoncentrować można wszystko – ciągnie nieustraszenie – nawet gówno. W oryginale: concentrer la merde. Przyjaciele wreszcie poszli, na szczęście dopili wszystko, co przynieśli. Zostało mi trochę wina do sosu, chciałoby się pogadać jeszcze o literaturze, ale nie mam z kim. Cóż robić, Mnie płynąć, płynąć, płynąć – … Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek
|
Sytuacja Biodynamiczna Jutro: 23 maja 2012 Do 11 czas Korzenia, od 12 do 15 czas Kwiatu, od 16 czas przejściowy. Dziś: 22 maja 2012 Przez całą dobę czas Korzenia. Wczoraj: 21 maja 2012 Do 14 czas przejściowy, od 15 czas Korzenia. Objaśnienia
Najnowsze wpisy na blogach Francja na stojąco Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... Nie pisz o grignolino
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła Prasówka 47 Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... Kalendarz imprez Najbliższe: Objaśnienia: Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl) Wielka Majówka w lubuskich winnicach! Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl) Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl) Chcesz zrobić dobre wino? W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl) |
|||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||









Blog Ewy Rybak
Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego
Blog Ewy Wieleżyńskiej
Blog Andrzeja Daszkiewicza

