|
Dobrze powiedziane Od lunchu ani razu! Harry Waugh, jedna z największych postaci brytyjskiego rynku wina, na pytanie kiedy ostatni raz pomylił bordeaux z burgundem
Promocja!
Magazyn Wino
01-510 Warszawa
|
A
A
A
Wina musujące. Szampan i inni 31-12-2010 Ewa Rybak
Nieszczęsny trunek, pękające butelki i strzelające korki spędzały sen z powiek mnicha z Hautvillers. Nic dziwnego – bąbelki, które dziś budzą powszechny zachwyt i kojarzone są z beztroskim świętowaniem nie były w XVII wieku efektem pożądanym. Inny też był wówczas sam szampan: trunek mętny, kwaskowaty i tak intensywnie gazowany, że butelki pękały, a korki strzelały nie wytrzymując panującego wewnątrz ciśnienia. To dlatego Dom Pérignon (ur. 1639 r.) postanowił zamknąć go w ciężkich i grubych flaszach, a nieposłuszny korek przywiązał do butelki olejowanym włóknem konopnym. Zadziałało. Historia szampana przypomina nieco American dream, a sam szampan jest jak chłopiec, który nie zapowiadał się dobrze, ale wyrwał się z zaścianka i wbrew wszelkim przeciwnościom losu zrobił zawrotną karierę. Trunek narodził się w czasie i okolicznościach niezbyt sprzyjających i w zasadzie bezskutecznie aspirował do bycia winem stołowym. Wino dojrzewało źle (Szampania jest najdalej na północ wysuniętym regionem winiarskim Francji; jesień bywa tam bardzo chłodna, co nie sprzyja fermentacji), dlatego butelkowano je szybko, nie mając najbledszego pojęcia o tym, że swoich zadań nie zakończyły jeszcze pracowite drożdże. Szampan fermentował więc dalej w butelkach, które pękały lub strzelały korkami na skutek wysokiego ciśnienia. Te, którym się upiekło, zawierały w efekcie trunek cierpki i mętny z powodu osadu powstałego głównie z martwych drożdży. Pierre Pérignon, wbrew obiegowej opinii, nie był wynalazcą szampana. Wino zawdzięcza mu jednak bardzo wiele – to on spostrzegł, że lepiej smakują szampany zestawiane z wielu win bazowych pochodzących z różnorodnych parceli, obniżył wydajność, pilnował, by zbierane owoce były jak najlepszej jakości. Wysiłki skarbnika benedyktyńskiego opactwa przyniosły winom należytą sławę. Gdy jeszcze Antoine Muller, mistrz piwniczny wdowy Clicquot dopracował w roku 1818 metodę pozbywania się osadu (dégorgement) z butelki, a Ludwik Pasteur w połowie XIX w. odkrył, że przyczyną wszystkich sukcesów i niepowodzeń fermentacji są drożdże, niepozorne i wszechobecne grzyby – życie producentów szampana stało się łatwiejsze.
Klasyczny szampan wciąż powstaje metodą assemblage, a do jego produkcji stosuje się trzy odmiany winogron: chardonnay, pinot noir i pinot meunier. Dopuszczonych jest kilka innych odmian, m.in. arbane, pinot de juillet, pinot gris (zwane w Szampanii fromenteau), pinot blanc i petit meslier, ale ich uprawy są niewielkie; w departamencie Aube do lat 1960. dopuszczano też produkcję szampana z gron gamay. Butelki z grubego szkła wciąż są praktyczne, choć przybrały kształt gruszki z wklęsłym dnem (za czasów Dom Pérignona były prawie okrągłe). Miejsce ludzkich rąk w procesie remuage zajęły w dużej mierze maszyny, tzw. żyropalety, choć w wielu maisons de champagne wciąż można zobaczyć piwniczych żmudnie przekręcających flaszki ustawione w drewnianych pulpitach. Samo usuwanie osadu odbywa się już niemal wszędzie maszynowo. Butelka szyjką do dołu trafia na taśmę, przejeżdża przez roztwór glikolu o temperaturze poniżej -20°C, który zamraża część wina z osadem znajdującą się pod kapslem. Po otwarciu butelki lodowy korek z obumarłymi drożdżami zostaje wypchnięty na zewnątrz. Ubytek wina uzupełnia się dolewając liqueur d’expédition – mieszanki win z rezerwy i cukru z trzciny cukrowej (jego ilość nazywamy dosage). Wielkość dosage decyduje o stylu szampana. Szampany powstające wyłącznie z odmian białych (w praktyce chardonnay) noszą nazwę blanc de blancs; te wyłącznie z czerwonych blanc de noirs. Najbardziej klasyczny szampan to tzw. nierocznikowy brut, którego styl jest charakterystyczny dla danego producenta i utrzymywany na podobnym poziomie. Szampany rocznikowe powstają tylko w dobrych latach. Większość domów produkuje też swoje cuvées de prestige, ekskluzywne i drogie szampany, zazwyczaj dłużej starzone i robione z owoców wyjątkowej jakości. Opisana powyżej metoda nosi nazwę „szampańskiej”, choć terminu tego można używać jedynie w odniesieniu do szampanów. Gdzie indziej nazywa się ją metodą klasyczną lub tradycyjną. Typy szampana
Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek
|
Sytuacja Biodynamiczna Jutro: 24 maja 2012 Przez całą dobę czas przejściowy. Dziś: 23 maja 2012 Do 11 czas Korzenia, od 12 do 15 czas Kwiatu, od 16 czas przejściowy. Wczoraj: 22 maja 2012 Przez całą dobę czas Korzenia. Objaśnienia
Najnowsze wpisy na blogach Francja na stojąco Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... Nie pisz o grignolino
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła Prasówka 47 Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... Kalendarz imprez Najbliższe: Objaśnienia: Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl) Wielka Majówka w lubuskich winnicach! Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl) Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl) Chcesz zrobić dobre wino? W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl) |
||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||










Blog Ewy Rybak
Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego
Blog Ewy Wieleżyńskiej
Blog Andrzeja Daszkiewicza

