|
Dobrze powiedziane Od lunchu ani razu! Harry Waugh, jedna z największych postaci brytyjskiego rynku wina, na pytanie kiedy ostatni raz pomylił bordeaux z burgundem
Promocja!
Magazyn Wino
01-510 Warszawa
|
A
A
A
Wino w kuchni Z życia bawołów 24-02-2009 Mariusz Kapczyńskidrukuj
Taki właśnie cel – przybliżenia kulinarnej urody Włoch – przyświecał organizacji European Food Art, która zaprosiła dziennikarzy z rożnych części Europy, by pokazać im trzy słynne ikony włoskiej kuchni: sery – mozarellę i parmezan oraz wina chianti classico. Była to nie tylko doskonała możliwość przyjrzenia się, jak powstają owe słynne „smaki”, ale też jak funkcjonuje system ochrony nazw pochodzenia i oznaczeń geograficznych produktów gastronomicznych. Tłuściak, czyli parmiggiano reggiano Parmezan to ser półtłusty, powstaje z surowego mleka krowiego. Przygotowywany jest z gotowanej, ale nieprasowanej pasty serowej. Mleko w specjalnych kadziach jest podgrzewane do temp. 33ºC i delikatnie mieszane, pod wpływem podpuszczki następuje naturalna koagulacja mleka, które wytrąca jednolitą, soczystą masę serową, później odcedzaną, formowaną, obsuszaną, a następnie moczoną w solance i poddawaną długiemu dojrzewaniu. Fermentacja mlekowa nadaje serowi charakterystyczny smak i strukturę. Choć droga od mleka do wybitnego sera jest daleka, trzeba pamiętać, że parmezan to produkt bardzo czysty i naturalny. Krowy mogą odżywiać się wyłącznie trawą lub sianem, niedozwolone jest używanie innych pasz; dostarczane tuż po udoju mleko przechodzi restrykcyjną kontrolę higieniczną. Do wytworzenia 1 kg parmezanu trzeba zużyć około 16 l najlepszej jakości mleka pochodzącego od krów pasących się na autoryzowanych obszarach.
Autentyczny parmezan paczkowany zawsze nosi specjalny, charakterystyczny znak apelacji na niebieskim tle. Jeśli na etykiecie znajduje się po prostu określenie „Parmigiano-Reggiano”, jest to młody, mało dojrzały ser, który mimo delikatnych wad na powierzchni spełnia podstawowe wymogi apelacji DOP. Na znaku może pojawić się jednak informacja rozszerzona – „Parmigiano-Reggiano Extra”. Oznacza ona ser, który dojrzewał 18 miesięcy, po czym przeszedł pomyślnie wszelkie kwalifikacje. Z kolei parmezan oznaczony jako „Parmigiano–Reggiano Export”, to ser który po upływie 18 miesięcy dojrzewania, został przez specjalistów uznany za wyjątkowej jakości. Parmezan jest aromatyczny, o charakterystycznym smaku. Standardowo wykorzystywany jest do posypywania rozmaitych potraw jak spaghetti, zupy czy tortellini; jest istotnym składnikiem niezliczonej ilości przepisów. To jeden z najczęściej podrabianych serów na świecie.
Miękko i świeżo, czyli mozzarella di bufala Choć hodowla bawolic w Kampanii sięga XII wieku, to jednak dopiero wiek XVII przyniósł rozpowszechnienie produkcji tego sera, w tzw. bufalarach – małych mleczarniach, które przetwarzały mleko hodowanych przez siebie bawolic w pyszny, świeży ser. Jest bardzo prawdopodobne, że pojawienie się i hodowlę bawołów zawdzięczają Włosi królom normańskim, którzy około roku tysięcznego przybyli na te ziemie z Sycylii (tam bawoły hodowane były już wcześniej przez Arabów). Kiedy popularność sera zaczęła wykraczać poza granice regionu, specjalny rządowy dekret z 1979 r. określił mozzarellę jako wyjątkowy i chroniony produkt regionalny. Mozzarella powstaje w niezwykle prosty sposób. Ściętą pod wpływem wysokiej temperatury i podpuszczki masę serową wygniata się w rękach jeszcze gorącą. Jest ona śnieżnobiała, plastyczna, bardzo miękka. Gotowy, świeżutki ser przechowuje się w serwatce. Ma on zwykle okrągłą formę, aromaty świeżego mleka oraz niepowtarzalny mleczno-serwatkowy smak. Czasem można spotkać go w tradycyjnej formie zaplecionego warkocza, gomółki zwanej bocconcini, maleńkich cigliegine lub zupełnie maluśkich perline – wszystkie jednakowo smaczne, jeśli świeże. Bo to właśnie świeżość jest głównym wyznacznikiem klasy mozarelli. Mieliśmy okazję spróbować tego sera wprost spod ręki serowara – było to fantastyczne przeżycie, ukazujące mizerię serów transportowanych na wielkie odległości. Mozarella jest bardzo popularna i ochoczo spożywana. Rzut oka na statystyki: tylko w 2006 roku wyprodukowano jej 33 tys. ton; daje jej to czwarte miejsce we Włoszech wśród serów jakościowych. Mozzarellę produkuje 135 firm, a 280 tys. sztuk bardzo sympatycznego, lubującego się w błocie bydła, hodowanych jest w 1,8 tys. gospodarstw.
Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek
|
Sytuacja Biodynamiczna Jutro: 24 maja 2012 Przez całą dobę czas przejściowy. Dziś: 23 maja 2012 Do 11 czas Korzenia, od 12 do 15 czas Kwiatu, od 16 czas przejściowy. Wczoraj: 22 maja 2012 Przez całą dobę czas Korzenia. Objaśnienia
Najnowsze wpisy na blogach Francja na stojąco Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... Nie pisz o grignolino
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła Prasówka 47 Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... Kalendarz imprez Najbliższe: Objaśnienia: Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl) Wielka Majówka w lubuskich winnicach! Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl) Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl) Chcesz zrobić dobre wino? W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl) |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||











Blog Ewy Rybak
Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego
Blog Ewy Wieleżyńskiej
Blog Andrzeja Daszkiewicza

