Archiwum Magazynu WINO Archiwum wydań Numer 42 (6/2009) Artykuły


Wydarzenie roku 2009: rozkwit polskich blogów poświęconych winu

10-12-2009

Andrzej Daszkiewicz


Wino w sieci

Internet zmienił cały świat, zmienił też świat wina – konsumenci zyskali prawo głosu. Dotyczy to także sieci w Polsce.


Kilka lat temu rozkwitły poświęcone winu fora dyskusyjne, niestety te wówczas najważniejsze dziś zamierają, toczone chorobą, której przyczyną jest anonimowość rodząca brak odpowiedzialności. Na tym tle coraz jaśniejszym blaskiem świecą prywatne, konsumenckie blogi poświęcone winu. Ich głos nie jest jeszcze może tak donośny, jak choćby głos blogerów anglosaskich, z których niektórzy działają aktywnie już 7-8 lat, ale i wśród polskich blogerów mamy już autorów z wyrazistym stylem, dużą wiedzą i przede wszystkim pasją. Pasji bowiem potrzeba, by regularnie pisać już od ponad trzech lat, jak to robi para kryjąca się za blogiem winobranie.blog.pl, czy wrocławski dziennikarz piszący bloga iwines.blogspot.com, lub co prawda zaledwie od kilkunastu miesięcy, ale za to z budzącą zazdrość regularnością (już ponad 150 wpisów, zawsze ciekawych), jak w blogu bialenadczerwonym.blogspot.com. Wiedza autorów przejawia się zaś choćby w tym, że najlepsze polskie blogi przestają być dokumentacją wypitych przez autorów butelek, czy też listami inwentarzowymi notek degustacyjnych, coraz więcej tam tekstów głębszych, opisujących i analizujących nie tylko pojedyncze wina, ale też winne wydarzenia i zjawiska.

Polskich winnych blogów jest oczywiście więcej niż te już wymienione i wciąż przybywają nowe – przygotowując ten krótki tekst odkryłem dwa blogi, których wcześniej nie znałem, nie będę więc ryzykował podawania żadnych liczb. Czytamy polskie blogi dla przyjemności, ale nie tylko, to dla nas znakomite źródło informacji na temat tego, jak polski świat wina wygląda niejako z drugiej strony, co tak naprawdę piją polscy winomani i co o tym sądzą. Kiedyś systematycznie czytaliśmy chyba wszystkie, dziś niestety nie jesteśmy już w stanie, musimy wybierać. Na szczęście jest z czego.

Powrót do strony głównej "Grand Prix 2009 Magazynu WINO"