Grand Prix
Artykuły - Grand Prix 2009
Wina Roku 2009
11-12-2009
|
|
Jak degustujemy?
Redaktorzy Magazynu WINO wybrali najbardziej emocjonujące z blisko 2 tys. win degustowanych przez nich od listopada 2008 do października 2009. Medale przyznał w finałowej degustacji w ciemno 26-osobowy panel degustacyjny złożony z dziennikarzy, sommelierów, importerów i blogerów.
Najlepsze wina czerwone
Najlepsze wina czerwone do 60 zł
Najlepsze wina czerwone do 30 zł
Najlepsze wina białe
Najlepsze wina białe do 60 zł
Najlepsze wina białe do 30 zł
Najlepsze wina musujące
Najlepsze wina różowe
Najlepsze wina słodkie
Najlepsze wina czerwone
Waga ciężka
Degustacja win czerwonych bez limitu cenowego to zazwyczaj najsilniej obsadzona konkurencja finałowej degustacji Grand Prix. Nie inaczej było w tym roku, gdy w szranki stanęło 9 win z tak znanych apelacji jak Barolo, Brunello di Montalcino, Priorat, Bierzo, czy Douro. Wszystkie znalazły swoich pośród jurorów swych orędowników, a jednak zwycięzca zdeklasował swych konkurentów. Flagowe wino Vall-Llach ze świetnego rocznika 2005 zwyciężyło wyraźnie mimo bardzo wyrównanego poziomu w wadze ciężkiej. Kolejni medaliści to jednak też wina wielkie. Winiarnia Il Poggione, od lat jeden z naszych faworytów w Montalcino, zwłaszcza, gdy idzie o relację jakości do ceny, pokazała, że właściwa selekcja gron i znakomite siedlisko to czynniki, które pozwalają wyprodukować znakomite wino nawet w trudnym, hipergorącym roczniku 2003, na którym wielu producentów brunello połamało sobie zęby. I wreszcie czołowa butelka naszego „winiarza roku”, Cristiano van Zellera (zrobiona przy wydatnej współpracy Sandry Tavares da Silva). Degustując przed rokiem beczkowe próbki Quinta do Vale Dona Maria 2007 wiedzieliśmy, że jest świetnie. Pierwsze próby, już z butelki, wiosną tego roku pokazały, że jest znakomicie. To młode, potężne, wciąż jeszcze bardzo beczkowe tinto wytrzymało konkurencje dużo bardziej dojrzałych win i „załapało się” na podium. Z pewnością jednak nie powiedziało swego ostatniego słowa i w najbliższym czasie zamiesza nie tylko na polskim rynku.
|
|
ZŁOTO
Vall-Llach 2005, DO Priorat, Vall-Llach
importer: Winkolekcja
SREBRO
Riserva Vigna Paganelli 2003, DOCG Brunello di Montalcino, Il Poggione
importer: Salute
BRĄZ
Quinta do Vale Dona Maria 2007, DOC Douro, Quinta do Vale Dona Maria
importer: Mielżyński Wina
Najlepsze wina czerwone do 60 zł
Bogactwo wyboru
Jeśli w kategorii czerwonych win o najlepszej relacji jakości do ceny startują obok siebie znakomite cru beaujolais, valpolicella, bierzo, czy dolcetto d’alba to z winem w Polsce nie jest najgorzej. Naszym marzeniem jest, by wszystkie wina finalistów konkurencji były łatwo dostępne, z czym problem jest już niestety większy. Ale nie narzekajmy – każde z win-medalistów można bez kłopotu znaleźć w sieci. Warto, bo to butelki dużej klasy, za więcej niż rozsądne pieniądze. Dość powiedzieć, że przy starym kursie euro zdobywca srebrnego medalu święcił przed rokiem sukcesy w niższej kategorii cenowej, złotemu zaś też bliżej do 30 niż 60 złotych. Degustatorzy chwalili finałową selekcję, bardzo równą jakościowo, choć różnorodną, jeśli chodzi o styl i charakter win. Jest zatem w czym wybierać szukając butelki „na niedzielę”.
Dla Aldo Vajry nie pierwsza to już nagroda Grand Prix Magazynu WINO, pierwsza jednak za dolcetto, szczep, który cenimy zwłaszcza w połączeniu z dobrą kuchnią (przekonajcie mieszkańca Piemontu, że jest inne wino, którym lepiej popija się vitello tonnato). Gotín del Risc powtarza sukces z zeszłego roku i daje radę droższym winom. Wino z Palmeli podbiło zaś serca i podniebienia jurorów i wygrało tę konkurencję zdecydowanie.
|
|
ZŁOTO
Quinta de Pegos Claros 2004, DOC Palmela, Companhia das Quintas
importer: ARDI Roman Dąbrowski
SREBRO
Gotín del Risc 2006, DO Bierzo, Bodega del Abad
importer: Winkolekcja
BRĄZ
Dolcetto d’Alba DOC 2007, G. D. Vajra
importer: Salute
Najlepsze wina czerwone do 30 zł
Tu rządzi Hiszpania!
Tryumf czerwonych win hiszpańskich w kategorii do 30 zł zawdzięczamy tyleż winiarzom, co importerom. Tu nie można kierować się wyłącznie wielkimi nazwami, punktami Parkera, czy Peñína. Trzeba mieć nosa, by w oceanie tanich iberyjczyków wybrać coś, co wybije się ponad przeciętność nie tylko hiszpańską, ale europejską i nowoświatową. Z drugiej strony współczesna Hiszpania nie ma problemu z dostarczeniem pełnych owocu, krzepkich, zrównoważonych win codziennego użytku. Ta kategoria była przez nie zdominowana (także 4 i 6 miejsce). Potężne nakłady, nowoczesna technologia, zorientowanie na konsumenta przynoszą dziś oczekiwane skutki. Bijemy brawo!
|
|
ZŁOTO
Gárgola Mondelión 2007, DO Calatayud, Virgen de la Sierra
importer: 101win.pl
SREBRO
Reserva Clásico 1877 2004, DO Méntrida, Berberana
importer: Vininova
BRĄZ
Campos de Luz Garnacha Old Vines 2008, DO Cariñena, Esteban Martín
importer: Wineonline
Najlepsze wina białe
Biały czarny koń
Takie sukcesy budzą niekończące się dyskusje. Oto wino z innej galaktyki, stylistycznie odbiegające od wszystkiego, co klasyczny winoman nazwałby „winem białym” pojawia się w finałowej stawce i przebojem sięga po laury. Tu różnice nie były tak wielkie, jak w niektórych innych kategoriach, jednak zwycięstwo Zind-Humbrechta nie ulega wątpliwości. Na drugim miejscu stylistyka z przeciwnego bieguna – zamiast wybujałej, biodynamicznej swobody południowotyrolskie, pełne dyscypliny i perfekcyjnej czystości podejście do terroir. Ale jakież to terroir! Quarz kolejnym rocznikiem udowadnia, że jest jednym z najciekawszych sauvignon blanc w Europie. Brąz dla najbardziej klasycznego z wielkich białych – potężnej klasy burgunda z Meursault, jeszcze inaczej mineralnego, do jeszcze innego menu. Trzy fantastyczne, opowiadające zupełnie różne historie wina (prywatnie, wszystkim dalibyśmy po złocie – przyp. red.).
|
|
ZŁOTO
Pinot Gris Vieilles Vignes 2007, AOC Alsace, Domaine Zind-Humbrecht
importer: Korek
SREBRO
Sauvignon Quarz 2007, DOC Alto Adige, Cantina Produttori Terlano
importer: Salute
BRĄZ
Meursault-Santenots Premier Cru 2007, AOC Meursault Premier Cru, Roger Belland
impporter: Mielżyński Wina
Najlepsze wina białe do 60 zł
Pełna różnorodność
Nie ukrywamy, jesteśmy zaskoczeni. Stravino to może nie to samo, co Pinot Gris Zind-Humbrechta, jednak mamy do czynienia z kolejnym winem „odmiennym”. Jego sukces był jednak ewidentny. Czy to oznacza, że przy niedzieli lubimy eksperymentować?
Cieszy srebro klasycznego, świetnie poprowadzonego grüner veltlinera z Kamptal. Od początku istnienia Magazynu WINO staramy się przekonywać naszych czytelników, że to jedna z kilku odmian stworzonych do dań polskiej kuchni, a Austriacy osiągnęli w jej uprawie mistrzostwo. Brąz dla Breuerowskiego rieslinga ze średniej półki jest ułamkiem tego, co rieslingi zdobyły w czasie zeszłorocznego Grand Prix, ale też rok 2008 nie był dla tej odmiany w Niemczech najbardziej sprzyjający. Tym bardziej cieszy to, że rodzinnej winiarni w Rüdesheim udało się zrobić pełne charakteru, niezwykle użyteczne wino. Poza podium pozostały m.in. świetny wytrawny tokajski furmint i pełne charakteru verdejo z Ruedy. Narzekania na brak wyrazistych białych win o dobrej relacji jakości do ceny wydają się więc nieuzasadnione, choć przyznajemy, że czasem trzeba pewnego wysiłku, by odnaleźć je na półkach polskich sklepów.
|
|
ZŁOTO
Stravino di Stravino 2004, IGT Vigneti delle Dolomiti, Pravis
importer: Salute
SREBRO
Grüner Veltliner Vom Schloss 2008, Weinviertel, Graf Hardegg
importer: Austrovin
BRĄZ
Rüdesheim Estate 2008, Rheingau, Georg Breuer
importer: Mielżyński Wina
Najlepsze wina białe do 30 zł
Potrzeba świeżości
Czego oczekujemy po białym winie do 30 złotych? Świeżości, świeżości i jeszcze raz świeżości. Ukojenia zmęczonego ciała w powszedni dzień, radości w czasie tarasowych biesiad, uniwersalności przy stole. Jeśli przy tym pojawi się odrobina intrygującego charakteru – tym lepiej. Laureaci tej konkurencji w 2009 r. spełniają wszystkie wymienione wymagania. Znany polskim winomanom od lat Salomonowy grüner trzyma w roczniku 2008 klasę, a po krótkim wahaniu wraca też do kategorii cenowej, do której nas przyzwyczaił.
Wiemy, że srebrny medalista, Lis Maris stał się dzięki wyrazistemu charakterowi i okazyjnej jak na wina z Wenecji Julijskiej cenie bohaterem niejednej imprezy. Langwedockie S de Sarrail dopełnia obraz grupy nagrodzonych win: niebanalnych, smacznych, użytecznych i tak bardzo przecież potrzebnych.
|
|
ZŁOTO
Grüner Veltliner Hochterrassen 2008, Kremstal, Salomon Undhof
importer: Mielżyński Wina
SREBRO
Lis Maris 2008, IGT Venezia Gulia, Di Lenardo Santa Pazienza
importer: Enoteka Polska
BRĄZ
S de Sarrail 2008, Vin de Pays e la Cité de Carcassonne, Domaines Sarrail
importer: La Vinotheque
Najlepsze wina musujące
Szampania raz jeszcze
Gdy przed rokiem pierwsze trzy miejsca w kategorii win musujących obsadziły szampany obiecywaliśmy szukać intensywnie konkurentów w innych regionach winiarskich. Piliśmy w minionych miesiącach świetne franciacorty, smaczne cavy, coraz bardziej intrygujące niemieckie sekty. Na rynku pojawili się też w ostatnich miesiącach świetne bąbelki lżejszej wagi, choćby kilku znakomitych producentów prosecco. Pijemy te wina chętnie i ze smakiem. Gdy jednak przyszło do degustacji w ciemno wynik był oczywisty. Nawet jeśli o brąz do końca walczyło dzielnie włoskie spumante.
Z drugiej strony trzeba przyznać, że wszystkie nagrodzone szampany to wina nie byle jakie: od klasyka z grande maison, przez oryginałów z Aube, aż po garażowego producenta blanc de blanc z południowych rubieży Côte des Blancs. Każdy odmienny, w swoim rodzaju, wszystkie trzy znakomite i na inną okazję.
A obietnicę poszukiwań świetnych win musujących poza Szampanią podtrzymujemy. Może w finałowej degustacji Grand Prix 2010 ktoś wreszcie przełamie dominację szampanów.
|
|
ZŁOTO
Carte Jaune Brut NR, AOC Champagne, Veuve Clicquot Ponsardin
importer: Moët-Hennessy Polska
SREBRO
Grande Sendrée 2002, AOC Champagne, Drappier
importer: Vininova
BRĄZ
Terre de Vertus Non Dosé Blanc de Blancs NR, AOC Champagne, Larmandier-Bernier
importer: Winkolekcja
Najlepsze wina różowe
Węgry na różowo...
Wiele lat temu, w pierwszym panelu degustacyjnym win różowych w historii Magazynu WINO wygrało rosé znad Balatonu. Wino szybko stało się hitem i znikło z półek sklepowych. Talent Węgrów do robienia użytecznych, pełnych charakteru win różowych jest niezaprzeczalny, a dowodem na to niech będą wyniki finału Grand Prix 2009 w tej kategorii. György Lőrincz udowadnia, że przyznanie mu przez nas w 2006 r. pierwszego w historii Magazynu WINO tytułu „winiarza roku” nie było na wyrost. Cała gama win egerskiego producenta prezentuje się znakomicie i nawet, jeśli tzw. „większe” wina nie załapały się w tym roku na podium, swoją klasę Lőrincz potwierdza demolując konkurencję „teoretycznie” prostym rosé. Największą niespodzianką jest jednak srebro. Gdyby ktoś powiedział nam jeszcze niedawno, że jeden z medali Grand Prix przypadnie winu z regionu Kunság postukalibyśmy się w głowę. A jednak – różowy kékfrankos Frittmanna wdarł się przebojem do finału i uzyskał wiele głosów. Zasłużenie – jeśli taki ma być kierunek rozwoju tego przez lata nisko cenionego regionu, to z pewnością wkrótce się tam wybierzemy. Niespodzianką nie jest natomiast brąz dla rosé z Cabardès. Od kilku roczników wino to jest podstawą letniej diety wielu winomanów, a medal wydaje się w pełni zasłużony.
|
|
ZŁOTO
Rosé 2008, Eger, St. Andrea
importer: Korkociąg
SREBRO
Kékfrankos Rosé 2008, Kunság, Frittmann
importer: Minosegi Wines
BRĄZ
Rosé 2008, AOC Cabardès, Château de Pennautier
importer: Mielżyński Wina
Najlepsze wina słodkie
...i Węgry na słodko
Cieszymy się, że grono jurorów tegorocznego Grand Prix podzieliło atencję, jaką Magazyn WINO darzy tokaje. Sukces węgierskich win był w tej konkurencji bezapelacyjny. Dość powiedzieć, że oba zwycięskie aszú zdobyły w sumie niemal dwa razy więcej punktów niż wszystkie pozostałe wina w tej kategorii, zaś sama „szóstka” Dobogó dwa razy tyle punktów co „trójka” Oremusa.
Skoncentrowany, hedonistyczny tokaj z małej winiarni rodziny Zwaków w Tokaju znacząco różni się od zeszłorocznego zwycięzcy, „szóstki” Jánosa Árvaya. Tam docenialiśmy finezję i mineralność, tu siłę, wyrazistość i rewelacyjną harmonię. Dużym zaskoczeniem jest natomiast wysoka pozycja trzyputniowego aszú Oremusa. Wina z tej kategorii rzadko stają w konkursowe szranki z większymi od siebie. Tymczasem jurorzy docenili lekkość, zwiewność i kapitalną równowagę tego ujmującego wina.
Młode, rocznikowe porto z Quinta do Crasto to zaledwie niemowlę w butelce, wino daleko trudniejsze do oceny niż bardzej „rozgadane” tokaje. Cieszymy się z tego medalu, butelki zaś zamykamy na dwie dekady w piwnicy.
|
|
ZŁOTO
Aszú 6 Puttonyos 2000, Tokaj, Dobogó
importer: Mielżyński Wina
SREBRO
Aszú 3 Puttonyos 2000, Tokaj, Oremus
importer: Centrum Wina
BRĄZ
Vintage 2004, Vinho do Porto, Quinta do Crasto
importer: Sobiesław Zasada
Opracowanie: tpb
Więcej informacji, w tym opisy win, w grudniowym numerze Magazynu WINO









