|
Dobrze powiedziane To może nie być wino da każdego; potrzeba było inteligencji, by je stworzyć i trzeba inteligencji, by je docenić. Kermit Lynch, amerykański importer, pisarz i muzyk
Promocja!
Magazyn Wino
01-510 Warszawa
|
A
A
A
Monografie Mendoza. Winiarskie serce Argentyny 03-02-2010 Mariusz Kapczyński, Andrzej Daszkiewiczdrukuj
W powszechnej świadomości miłośników wina Mendoza to synonim winiarskiej Argentyny. W końcu pochodzą stąd cztery z każdych pięciu butelek produkowanego w kraju wina.
Pogoda w Mendozie nie jest idealna dla uprawy winorośli. Bardzo duże zagrożenie dla winnic niosą częste i gwałtowne burze gradowe; zdarza się, że po przejściu gradu ziemia niknie pod kilkunastocentymetrową warstwą lodowych kulek. Stąd ważną sprawą staje się ochrona roślin przed gradem – większość winnic jest chroniona przez specjalne sieci, podobne do tych, których w Europie używa się do ochrony gron przed ptakami. Koszt ich instalacji zaczyna się od 4 tys. dolarów za hektar. Sieci te znajdują zresztą drugie, dość nieoczekiwane zastosowanie. Ilość światła padającego na krzewy bywa w Mendozie zbyt wysoka, siatka w naturalny sposób część tego światła zatrzymuje, w dodatku różne barwy siatek działają z różną efektywnością i bardziej świadomi producenci mogą sterować czasem dojrzewania gron w poszczególnych winnicach, w odpowiedni sposób dobierając barwę siatki do odmiany winogron. Robi tak na przykład Pedro Marchevsky z Dominio del Plata.
W Mendozie znajduje się 146 tys. ha winnic, większą część upraw zajmują odmiany czerwone. Dominuje oczywiście malbec (dobrze ponad 16 tys. ha), ale znajdziemy tu też cabernet sauvignon, syrah, merlot, bonardę, tempranillo, pinot noir i sangiovese. Ostatnio zaczęły się pojawiać także inne odmiany, jak petit verdot czy touriga nacional, używane przede wszystkim w kupażach, zwłaszcza jako partnerzy malbeka. Wśród białych odmian prym wiedzie chardonnay, uprawia się też sauvignon blanc, torrontés, chenin blanc, viognier i sémillon. Mendoza jest regionem dużym i dość zróżnicowanym, który zwyczajowo dzieli się na kilka okręgów. Najniżej położona jest Mendoza Północna (winnice na 500–700 m n.p.m.), leżąca na północ i północny wschód od miasta Mendoza, rodząca proste wina do szybkiego wypicia. Mendoza Wschodnia (600–750 m n.p.m.) do niedawna dawała głównie tanie wina na rynek lokalny, dziś jednak działa tu kilka ambitnych firm, ukazujących potencjał zachowanych tu starych winnic (np. Zuccardi). Mendoza Centralna (winnice na wysokości 650–1100 m n.p.m.) to dwa departamenty: Luján de Cuyo leżący na południowy zachód od miasta i Maipú na południowy wschód. Luján de Cuyo uchodzi za królestwo malbeka, działa tu większość znanych firm winiarskich, swe główne siedziby mają np. Catena Zapata, Dominio del Plata, Séptima czy Fabre Montmayou. Luján de Cuyo było także pierwszą z kilku argentyńskich apelacji klasy DOC (denominación de origen controlada), jednak do dziś niewielu producentów zdecydowało się na umieszczanie nazwy apelacji na etykiecie. Najważniejszymi okręgami w Luján de Cuyo są: Agrelo, Carrodilla, Chacras de Coria i Las Compuertas. Maipú to z kolei przede wszystkim słynny okręg Barrancas położony na południowym brzegu Río Mendoza (barrancas oznacza brzeg rzeki), gdzie swe siedziby mają m.in. Finca Flichman i Pascual Toso. Najważniejszym regionem Mendozy staje się dziś położona ok. 100 km na południe od stolicy okręgu dolina Uco, jedyny region rzeczywiście niemal dotykający gór, z winnicami sięgającymi 1500 m n.p.m. To tutaj swe siedziby zbudowały m.in. Salentein, Finca La Celia, Clos de los Siete, a wiele firm z centralnej Mendozy szuka wysoko położonych winnic dla zapewnienia swym winom świeżości; np. Catena Zapata ma tu swą najwyższą winnicę Adrianna. Dolina Uco dzieli się na trzy części: nazwę pierwszej z nich, Tupungato, coraz częściej można znaleźć na etykietach; pozostałe dwie to Tunuyán i San Carlos. Ostatnią częścią regionu jest Mendoza Południowa – winnice są położone w okolicach 35. równoleżnika, w okolicach miast San Rafael i General Alvear. Jest tu dość płasko i niezbyt wysoko (450–800 m. n.p.m.), a tutejsze wina często są proste, mało wyraziste, utrzymane w łatwym, owocowym stylu. Wybrani producenci z Mendozy:
Powrót do strony głównej monografii "Argentyna. Nie tylko malbec" Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek
|
Sytuacja Biodynamiczna Jutro: 24 maja 2012 Przez całą dobę czas przejściowy. Dziś: 23 maja 2012 Do 11 czas Korzenia, od 12 do 15 czas Kwiatu, od 16 czas przejściowy. Wczoraj: 22 maja 2012 Przez całą dobę czas Korzenia. Objaśnienia
Najnowsze wpisy na blogach Francja na stojąco Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... Nie pisz o grignolino
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła Prasówka 47 Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... Kalendarz imprez Najbliższe: Objaśnienia: Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl) Wielka Majówka w lubuskich winnicach! Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl) Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl) Chcesz zrobić dobre wino? W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl) |
||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||












Blog Ewy Rybak
Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego
Blog Ewy Wieleżyńskiej
Blog Andrzeja Daszkiewicza

