Magazyn Wino


Wyszukiwarka win

Wyszukiwarka zaawansowana

Newsletter

Aby zamówić bezpłatny
biuletyn portalu
MagazynWino.pl, wpisz
w poniższe pole
swój adres e-mail.

Dobrze powiedziane

Wiadomość w sekretarce automatycznej: "Niestety nie mogę teraz rozmawiać, ale w nagłych przypadkach: do ryby białe, do mięsa czerwone".

Alex Bespaloff, przez ponad 20 lat pisał winne felietony dla "The New York Times"

Promocja!
Zamów prenumeratę
a otrzymasz prezent

Magazyn Wino

01-510 Warszawa
ul. Gen. Zajączka 11/C5
tel. +48 22 312 40 30/31
fax +48 22 312 40 01
redakcja@magazynwino.pl

Płatności przez internet - dotpay

A A A

Monografie Odmiany winorośli Riesling Artykuły - Riesling


Riesling mon amour

10-12-2008

drukuj

Wojciech Bońkowski

Riesling mon amour


Winnice Stein powyżej Menu w Wuerzburgu, Frankonia. | fot. TPB

Jest przedmiotem uwielbienia chyba wszystkich poważnie zakręconych winomanów. W świetle nienaukowych badań stanowi od 30 do 70 proc. prywatnych piwniczek i 60 proc. win białych otwieranych przy nadzwyczajnych okazjach. Szeroka publiczność wedle stereotypu go nie rozumie i za nim nie tęskni, ale nie znam nikogo, kto oparłby się kabinettowi Fritza Haaga czy smaragdowi z Kellerbergu F. X. Pichlera. Nie da się go niczym zastąpić, bo ideał jest tylko jeden.

Nie ma na świecie odmiany, która w równym stopniu przekazywałaby niuanse terroir. Nie pinot noir, czuły na wariacje burgundzkiego koktajlu gliniasto-wapiennego, ale ponoszący różnych rozmiarów klęski na innych glebach, a do tego jakże uwarunkowany stylem winifikacji. Nie chardonnay, który do wad pinot noir dodaje ciężkie grzechy popełnione w Nowym Świecie i na południu Europy. Nie grüner veltliner czy silvaner, które potrafią niekiedy zachwycić mineralną nutą, ale gdy pije się wina z tej samej parceli, zawsze wydają się wyblakłą imitacją Króla. Nie nebbiolo, który w dobrych rocznikach i spod mądrej ręki zlokalizuje się precyzyjniej niż szpiegowski satelita, ale w słabszych smakuje jak owocowa polewka. Za to różnica między Królem z czerwonych łupków w Ürziger Würzgarten i niebieskich z leżącej 150 m na wschód Erdener Prälat jest taka, jak pomiędzy chardonnay z Langwedocji i Tajlandii.

Nie ma na świecie szczepu, który dawałby bardziej fascynujące, pamiętane przez lata bukiety. W jego repertuarze jest więcej kwiatów niż w atlasie botanicznym i więcej owoców niż na dalekowschodnim targu. Nie dorówna mu złożonością jednowymiarowy chardonnay, który ciekawsze bukiety rozwija dopiero po dziesiątych urodzinach, ani ciężkawy, ze skłonnością wręcz do chamstwa pinot gris; nie dorównają subtelnością gewürztraminer, viognier i inne fiano, uroczo dające w twarz, z którymi nie da się jednak o niczym porozmawiać.

Nie ma odmiany bardziej elastycznej, gotowej dawać wina intrygujące, życiodajne od poziomu mozelskiego QbA czy naddunajskiego federspiela po mocarne alzackie grands crus, od wytrawnego jak morska sól „ryniaka” z Mikulowa aż po 400-gramowe TBA Egona Müllera; nie ma szczepu czującego się równie dobrze przy 6, 9, 12 i 13,5% alkoholu, z winogronami zielonymi, podsuszonymi, zmrożonymi, zbrązowiałymi od trzymiesięcznego romansu ze szlachetną pleśnią; pod zakrętką w australijskim Clare, szklanym czopkiem w wiedeńskim wine barze, 55-milimetrowym korkiem na aukcji najwspanialszych win słodkich w Trewirze.

Nie ma na świecie odmiany dającej wina bardziej długowieczne, zadziwiające cztery miesiące po zbiorach i po czterdziestu latach w butelce. Nie dorównują mu dostające zadyszki po dekadzie puligny i meursaulty, kapryśne białe châteauneufy, kwaśne za młodu jak diabli białasy z La Rioja, równie nudne w dzieciństwie i na emeryturze beczkowe pessaki, kontrowersyjne loarskie cheniny; furmint, jeśli za naszego życia osiągnie ten panteon długowieczności, zrobi to tylko poprzez upodobnienie się do Króla. Rzadko mogą iść z nim w prawdziwe szranki nawet wina-dziwadła na drożdżowym dopingu – szampany, vin jaune i wytrawne sherry, bo czas jest dla nich lekarstwem na chorobę niepijalności, a nie sceną, gdzie od młodości mogą błyszczeć jak operowe primadonny.

Nie ma na świecie wina, które oferowałoby nam, uświadomionym winomanom początku III tysiąclecia, lepszy stosunek jakości do ceny, którego codzienne wersje powstawałyby w milionach hektolitrów na obszarze większym niż dwie Polski za 5 euro butelka, a najwyższe terroirystyczne wcielenia z niepowtarzalną ekspresją minerału dostać by można za 20.

Nie ma innego wina, do którego wracałbym tak chętnie, bo nie ma wina bardziej pijalnego i strawnego niż mozelski kabinett i nie ma wina mocniej chwytającego za gardło, niż Clos Saint-Urbain Zind-Humbrechta; żadne inne wino na tym świecie nie przekazuje nam w tak dobitny sposób mineralnej prawdy o ziemi, która stanowi tę drugą, prawdziwszą stronę winiarskiej rzeczywistości. Nie ma w świecie wina rzeczy bardziej elektryzującej niż kwasowość dobrego rocznika znad Saary i bardziej budzącej podziw niż stary rocznik mozelskiego Auslese. Niech długo nam panuje Król Riesling!

Powrót do strony głównej "Riesling"

Tekst ukazał się w numerze 35 (5/2008)

Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek

Sytuacja Biodynamiczna

Jutro: 24 maja 2012


Przez całą dobę czas przejściowy.

Dziś: 23 maja 2012


Do 11 czas Korzenia, od 12 do 15 czas Kwiatu, od 16 czas przejściowy.


Wczoraj: 22 maja 2012


Przez całą dobę czas Korzenia.

Objaśnienia

KorzystneNiekorzystne
Czas owocu Czas liścia
Czas kwiatu Czas korzenia
Czas przejściowy
Więcej o kalendarzu biodynamicznym

Najnowsze wpisy na blogach

Blog Ewy Rybak

Francja na stojąco

Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
więcej

Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego

Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux

Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą...
więcej

Blog Ewy Wieleżyńskiej

Nie pisz o grignolino

Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła
więcej

Blog Andrzeja Daszkiewicza

Prasówka 47

Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie...
więcej

Kalendarz imprez

Najbliższe:
22-24 maja, London International Wine Fair, Londyn, Wielka Brytania
23 maja, Kolacja z winami Rogera Sabona, Warszawa
24-27 maja, Dni Węgrzyna & CK Wino, Kraków
25-26 maja, MineWine Malta Festival, Poznań
26 maja, Dzień otwartych winnych piwnic, Małokarpacki Szlak Winny, Słowacja
 26 maja, Święto Wina, Janowiec nad Wisłą
31 maja - 3 czerwca,Time for Wine, Budapeszt, Węgry
2-4 czerwca, Vievinum, Wiedeń, Austria
23-24 czerwca, VII Konwent Polskich Winiarzy, Łańcut
28 czerwca - 1 lipca, Bordeaux Fete Le Vin, Bordeaux, Francja

Objaśnienia:
 Impreza organizowana przez Magazyn WINO
 Impreza promująca wina polskie
 Impreza promująca kraj lub region winiarski
 Impreza organizowana przez importera lub sklep
 Targi krajowe

Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!

Sprawdź wszystkie nadchodzące wydarzenia

Złapane w sieci

Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy

Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl)


Wielka Majówka w lubuskich winnicach!

Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl)


Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków

Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl)


Chcesz zrobić dobre wino?

W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl)


Zobacz wszystkie



© MagazynWino.pl | Prawa zastrzeżone | Warszawa 2008-2010
Regulamin | Reklama | Kontakt | Zapytania ofertowe
Serwis przeznaczony jest dla osób pełnoletnich