Barbera i dolcetto - para z Piemontu
12-07-2010
Andrzej DaszkiewiczJeszcze trzydzieści lat temu barbera, jedna z najstarszych znanych odmian winogron, była używana wyłącznie do produkcji tanich win codziennych lub jako anonimowy składnik kupaży, choć pod względem powierzchni upraw we Włoszech ustępowała jedynie sangiovese.
Winnice barbery w La Morra | fot. WB |
Wysoka kwasowość, nieduża zawartość tanin, intensywna, ciemna, bardzo żywa barwa nawet w cienkich winach z winnic z dużą wydajnością, niezbyt wyraziste aromaty wiśni i czarnych jagód oraz duża podatność na redukcję, skutkująca często winami o niezbyt czystych, rustykalnych aromatach – to wszystko są cechy tradycyjnej barbery. Barbera nowoczesna, której możliwość istnienia sugerował już we wczesnych latach 1970. słynny francuski enolog Émile Peynaud, to wino z obniżoną kwasowością, taninami bardziej obfitymi dzięki nowej baryłce, która przy okazji – dzięki większemu kontaktowi wina z tlenem – ułatwia zapobieganie rustykalności aromatów.
Dzięki wysokiej kwasowości wina ze znacznym udziałem barbery świetnie sprawdzają się przy stole, zwłaszcza jako partner bogatej kuchni piemonckiej i wszelkich potraw z dużym udziałem pomidorów. W wydaniu tradycyjnym, a więc bez udziału baryłki, są niezastąpione do makaronów z sosami pomidorowymi i do tradycyjnej pizzy.
Historia
Najstarsze znane dziś dokumenty dotyczące barbery pochodzą z wieku XIII, z katedry w Casale Monferrato i mówią o dzierżawie winnic z „de bonis vitibus barbexinis” w latach 1246–77. Powszechnie uważa się dziś, że to właśnie piemoncki okręg Monferrato jest ojczyzną barbery, choć są też zdania odrębne. Żyjący na przełomie XIX i XX wieku francuski ampelograf Pierre Viala uważał, że do Piemontu barbera przybyła z Lombardii, a ściślej z Oltrepò Pavese. Z drugiej strony badania DNA sugerują istnienie silnego pokrewieństwa między barberą i francusko-hiszpańską odmianą mourvèdre/monastrell, nie jest więc wykluczone, że w dalekiej przeszłości barbera przybyła do dzisiejszych Włoch z zachodu.
Prawdziwy rozkwit upraw barbery nastąpił na przełomie XIX i XX wieku, po zniszczeniu większości piemonckich winnic przez filokserę – bardzo chętnie sadzono tę właśnie odmianę z uwagi na jej odporność na choroby i szkodniki, łatwość uprawy i plenność.
W latach 80. minionego stulecia dwa wydarzenia wywarły duży wpływ na losy barbery. W roku 1985 ujawniono „skandal metanolowy”: grupa producentów dodawała do swych "win" metanol, co spowodowało śmierć ponad 20 osób i utratę wzroku przez znacznie większą liczbę konsumentów. Ponieważ ten zbrodniczy proceder dotyczył głównie win zrobionych z barbery, jej wizerunek znacznie wówczas ucierpiał, co przyczyniło się do zmniejszenia powierzchni jej upraw we Włoszech i utraty pozycji wicelidera na rzecz montepulciano. Z drugiej zaś strony dokładnie w tym samym czasie grupa piemonckich producentów postanowiła udowodnić, że barberę stać na więcej, niż dawanie prostych, cienkich i kwasowych win do codziennej konsumpcji. W roku 1982 Giacomo Bologna z położonej na wschód od Asti posiadłości Braida zrobił pierwszy rocznik „nowej” barbery, Bricco dell’Uccellone, wina z gron z pojedynczej winnicy z obniżoną wydajnością, starzonego w baryłkach i sprzedawanego początkowo jako vino da tavola.
Włochy dziś
Aldo Vaira, autor być może najlepszych barber z Langhe | fot. WB |
W roku 2000 barberę uprawiano we Włoszech na 28.300 ha winnic, co dawało jej wówczas trzecie miejsce, po sangiovese i montepulciano. W Piemoncie obsadzono nią połowę wszystkich winnic w Langhe, Asti i Monferrato. Najbardziej znane są barbery z DOC Barbera d’Alba (100% barbery), Barbera d’Asti i Barbera del Monferrato (w dwóch ostatnich z dopuszczalnym 15% udziałem odmian freisa, dolcetto i grignolino). Poza Piemontem barberę uprawia się w Emilii (gł. DOC Colli Piacentini, zwykle w kupażu z croatiną, nazywaną też bonarda), Lombardii (gł. DOC Oltrepò Pavese, czasem w delikatnie musującej wersji frizzante), w Apulii, Kampanii (gdzie obok aglianico może wystąpić w DOC Taurasi), a także na Sardynii (gdzie jest znana jako barbera sarda). Na Sycylii uprawiana bywa jeszcze stara odmiana perricone (znana też jako pignatello), o której mówi się, że jest jednym z klonów barbery. Innym rzadkim klonem barbery jest biała barbera bianca.
Świat
Barbera nie jest szczególnie popularna w basenie Morza Śródziemnego, można ją spotkać w Grecji, Rumunii, Słowenii i w Izraelu. Dzięki włoskim imigrantom polubiono ją za to w Argentynie (około 1 tys. ha w Mendozie i San Juan), Brazylii i Urugwaju, jeszcze w połowie XIX wieku trafiła do Południowej Australii (gł. Victoria), uprawiana jest w RPA (Paarl, Malmesbury), a od roku 1960 również w Kalifornii, gdzie skromny sukces zawdzięcza z jednej strony naturalnej kwasowości zachowanej w gorącym klimacie Central Valley, z drugiej zaś modzie na wszystko, co włoskie.
Dolcetto: ten trzeci
Dolcetto pozostaje w cieniu nebbiolo i barbery, swych bardziej szlachetnych piemonckich sąsiadów nie tylko w przenośni, ale i dosłownie. Dojrzewa zwykle dwa tygodnie wcześniej niż barbera i aż miesiąc wcześniej niż nebbiolo, zawsze więc było spychane w gorsze, chłodniejsze miejsca z mniej korzystną ekspozycją. Gdy jednak dostanie trochę słońca i winiarz umiejętnie je potraktuje, dolcetto może odwdzięczyć się dając wino… wdzięczne, odpowiednio owocowe, z dobrą kwasowością – choć mniejszą niż barbera – i sporym ładunkiem tanin, jednak nie tak obezwładniających, jak to bywa w młodym nebbiolo.
Nie oczekujmy po dolcetto jakiejś specjalnej wielkości, nie temu ma służyć, mimo usilnych prób ambitnego starzenia w baryłkach i innych forsownych zabiegów podejmowanych przez kilku producentów. Dobre Dolcetto jest winem do picia w ciągu dwóch, trzech lat po zbiorach, z aromatami wiśni, śliwek i lukrecji i z charakterystyczną, nieco gorzkawą, migdałową końcówką.
Odmiana jest uprawiana głównie w Piemoncie, w okolicach miast Alba i Ovada, najbardziej prestiżowe apelacje to Dolcetto d’Alba, Dolcetto di Diano d’Alba, Dolcetto di Dogliani (wszystkie DOC) oraz od roku 2005 DOCG Dolcetto di Dogliani Superiore (oznaczane zwykle skrótowo jako DOCG Dogliani). Poza Piemontem można ją spotkać w Dolinie Aosty oraz w Ligurii, gdzie jest nazywana ormeasco. Do niedawna sabaudzkie douce noire i kalifornijskie charbono uważano za tożsame z dolcetto, ostatnie badania DNA każą jednak wątpić nawet w bliskie pokrewieństwo.
Historia dolcetto nie jest zbyt dobrze poznana, najstarsze zachowane źródła pisane wspominające o odmianie dozzetti pochodzą z roku 1593, znaleziono je w miejskim archiwum w Dogliani. Najstarsze, blisko stupięćdziesięcioletnie krzewy dolcetto rosną zaś… w Australii.