Monografie
Regiony winiarskie
Włochy
Chianti
Artykuły
Twarze Chianti: Ricasoli - u źródeł Chianti
01-09-2010
Andrzej DaszkiewiczWzgórza Chianti i Castello di Brolio | fot. AD |
Zamek w Brolio, pozostający od 1141 r. w rękach florentyńskiego rodu Ricasoli, odegrał szczególną rolę w historii Toskanii, początkowo jako zamek obronny strzegący granicy ze Sieną, później jako miejsce, gdzie w drugiej połowie XIX wieku baron Bettino Ricasoli w chwilach wolnych od działalności politycznej (był m. in. drugim premierem zjednoczonych Włoch) zajmował się swą drugą pasją – winem. To on doprowadził do powrotu rdzennych toskańskich odmian do winnic i pracował nad metodami, które pozwolą stworzyć z nich wybitne wino.
Wbrew temu co się zwykle sądzi, nie jest on autorem szczegółowej formuły określającej procentowy udział odmian w chianti, która przez wiele lat stanowiła podstawę regulacji obowiązujących w apelacji. W szczególności Bettino uważał, że domieszkę białych odmian (przy czym sam używał wyłącznie malvasii) można stosować tylko w winach przeznaczonych do wypicia w ciągu roku po zbiorach, zaś te przeznaczone do dłuższego starzenia powinny być robione tylko z sangiovese z domieszką canaiolo.
Posiadłość Castello di Brolio do dziś pozostaje w rękach rodziny Ricasoli, choć winiarnię i prawa do marki w początku lat 1970. sprzedano koncernowi Seagram. W 1993 r. jedno i drugie odkupiono i dziś znów nadzór nad wszystkim sprawuje kolejny baron Ricasoli, Francesco. Od tegoż roku konsultantem jest znany włoski enolog Carlo Ferrini i pod jego opieką produkuje się tu ok. 2 mln butelek wina rocznie. 250 ha tutejszych winnic nie służy tylko produkcji wina – zapoczątkowane przez Bettino tradycje badawcze kontynuowane są i dziś, wspólnie z placówkami naukowymi we Florencji i Arezzo prowadzone są prace nad selekcją klonów sangiovese.
Przejdźmy do win. Z chardonnay robi się tu jedyne białe wino wytrawne – Torricella. Gamę czerwonych otwiera podstawowe Chianti DOCG Ricasoli. Dalej mamy Chianti Classico Brolio, Riserva Rocca Guicciarda i flagowe Chianti Classico Castello di Brolio, technicznie będące winem klasy riserva, tutaj jednak, jak mówi Francesco Ricasoli, celem jest stworzenie wina lepszego niż zdecydowana większość miejscowych riserv – wina będącego rodzajem superchianti czy chianti grand cru.
Portfolio win wytrawnych dopełniają różowe Albia i dwa czerwone IGT Toscana – słynne Casalferro i znacznie krócej dojrzewające „małe Casalferro” o nazwie Campo Ceni, oba będące kupażem sangiovese i merlot. Robi się tu też dwa wina słodkie, w tym klasyczne Vin Santo.
Stylistycznie tutejsze wina są robione nowocześnie, to znaczy bezpiecznie, miękko i dość „międzynarodowo”, o czym świadczy choćby niezgodny z oryginalnymi zaleceniami Bettino udział odmian cabernet sauvignon i merlot we flagowym chianti Castello di Brolio. Trzeba jednak przyznać, że w ramach przyjętego stylu topowe wina są z reguły bardzo smaczne, a takie Casalferro 2004 może zadowolić nawet najwybredniejsze podniebienia.