Magazyn Wino


Wyszukiwarka win

Wyszukiwarka zaawansowana

Newsletter

Aby zamówić bezpłatny
biuletyn portalu
MagazynWino.pl, wpisz
w poniższe pole
swój adres e-mail.

Dobrze powiedziane

Wiadomość w sekretarce automatycznej: "Niestety nie mogę teraz rozmawiać, ale w nagłych przypadkach: do ryby białe, do mięsa czerwone".

Alex Bespaloff, przez ponad 20 lat pisał winne felietony dla "The New York Times"

Promocja!
Zamów prenumeratę
a otrzymasz prezent

Magazyn Wino

01-510 Warszawa
ul. Gen. Zajączka 11/C5
tel. +48 22 312 40 30/31
fax +48 22 312 40 01
redakcja@magazynwino.pl

Płatności przez internet - dotpay

A A A

Archiwum Magazynu WINO Producenci wina Austria


Alois Kracher. Toast za mnie

08-02-2009

drukuj

Wojciech Bońkowski

Alois Kracher na tle swego królestwa | fot. WB

„Mam wielkie ego” – lubił mawiać, a potem śmiać się do rozpuku. Wielki miał też talent – i serce. 5 grudnia 2007 r. zmarł Alois Kracher, wielki wirtuoz win słodkich z austriackiego Neusiedlersee.

Miał 49 lat. Przegrał z rakiem trzustki; jest w tym dla mnie okrutna ironia, ale też i coś wzniosłego, że jednego z największych w naszych czasach mistrzów winiarskiej słodyczy zmogła choroba organu odpowiadającego za przyswajanie cukru. Ta sama, na którą zmarł Marcello Mastroianni – jeden z ulubieńców Krachera, wielkiego miłośnika i znawcę kina (ta pasja dała nazwę najbardziej znanej serii jego win – TBA Nouvelle Vague).

Kracher nie był nieśmiałkiem w typie Mastroianniego. Osobowością zbliżał się raczej do innego mistrza, którego niedawno pokonał rak trzustki – Pavarottiego. Kipiał energią i entuzjazmem; wszystko – od uścisku dłoni począwszy, a kończąc na rozbrajającym toaście „a toast to me”, który wzniósł na jednej z kolacji – było w nim larger than life. Kracher nie uznawał półcieni – liczyła się dlań tylko wielkość, tylko ideał. Znajdowało to odzwierciedlenie w stylu jego win, najbardziej skoncentrowanych i słodkich w całej Austrii; Feiler-Artinger czy Triebaumer mogli sobie szukać niuansów i elegancji, wina Krachera przytłaczały koncentracją i potęgą, ale cóż to za wirtuozowsko zrównoważona potęga!

Odwiedziłem Krachera w zimie 2004/5 roku – prezentował wówczas fenomenalną serię (którą to już?) win z rocznika 2002 – i obiecywałem Państwu oddzielne o nim studium; odkładałem ten artykuł z nadzieją, że znów pojawię się w Illmitz, by dłużej porozmawiać z Kracherem. Był winiarzem niezwykle dokładnym, jego winnice wyglądały jak wytyczone przy desce kreślarskiej, nic nie było pozostawione przypadkowi. Do podstawowej cnoty producenta win likierowych – cierpliwości – dodawał drobiazgowość, choć umiał się też wycofać i podążyć ślepo za naturą. Nie unikał rozwiązań bardzo kosztownych, jak siatki ochronne przed ptakami, które na 30 ha jego winnic (produkował z nich zaledwie 70 tys. butelek rocznie) rozwijać i zwijać do roku musiało ośmiu robotników (ktoś policzył, że koszt użycia tych siatek wynosił przeszło 3 euro w przeliczeniu na butelkę).

To, co najważniejsze w słodkich winach Krachera, nie miało jednak nic wspólnego z techniką. Bił kolejne rekordy zawartości cukru, ale zarazem w każdym z bardzo wielu swoich win znajdował w niemal magiczny sposób idealny punkt równowagi. Choć pisałem w przeszłości dość krytycznie o beerenauslese i eisweinach Krachera (które nie były tu nigdy winami istotnymi), nie ma wątpliwości, że swoimi TBA, produkowanymi w dwóch seriach – tradycyjnej, starzonej tylko w dużych beczkach Zwischen den Seen oraz modernistycznej, beczkowej Nouvelle Vague – i ponumerowanymi w każdym roczniku wedle stopnia słodyczy, otworzył przez austriackimi winami likierowymi zupełnie nowe perspektywy i wszedł na zawsze do panteonu wielkich, gdzie prawo wstępu mają nieliczni: Yquem, Szepsy, Egon Müller.

Nie było bowiem nic technicznego, a raczej intuicyjnego, artystycznego, wizjonerskiego, przywodzącego na myśl właśnie reżysera filmowego w sposobie, w jaki znajdował dla każdego ze swoich win idealną harmonię. Jego TBA miały zazwyczaj co najmniej 150 g cukru, a jednak nigdy nie próbowałem wina ze słowem Kracher na etykiecie, które nie miałoby wystarczającej kwasowości. Używał przy tym różnych technik i szczepów – chardonnay, welschrieslinga, muskat ottonel, traminera, sämlinga, którego był w moim odczuciu największym, niezrównanym mistrzem, a nawet zweigelta, z którego powstawało bardzo poszukiwane TBA rosé – lecz każdy znajdował w jego rękach właściwą ekspresję. Jego wina nie były napojami alkoholowymi – to były doświadczenia. Słynna stała się już historia Cuvée No. 14 z 2002, z która z powodu „nieprawidłowych” parametrów (420 g cukru i tylko 4%) nie miała prawa do unijnie regulowanej nazwy „wino”; Kracher zmienił więc nazwę z Noble Wine na Noble One.

fot. WB

Słynął zresztą z ekstrawaganckich pomysłów. Swoim Traminerem BA nadziewał czekoladki wielkiego austriackiego cukiernika Hansjörga Haaga, a innym BA nacierał styryjskiego „roqueforta”, by lepiej pasował do jego własnych win. Zamiast sprzedawać za duże sumy resztówki swoich TBA któremuś z wielkich austriackich hurtowników, zawoził je w gąsiorach do legendarnej octowni Gölles, gdzie powstawał słynny na cały gastronomiczny świat TBA-Essig. Wiele z jego projektów winiarskich rodziło się z przyjaźni, w której był niezwykle wierny i wielkoduszny – ze znanym winiarzem z Kalifornii Manfredem Kranklem (winiarnia Sine Qua Non) stworzył bardzo dobrze oceniane wina słodkie Mr. K., zaś dla swego sąsiada, znanego w całym Illmitz rzeźnika (!) Hansa Schwartza, zarazem właściciela najlepszych nad Jeziorem Nezyderskim parceli veltlinera, stworzył serię win z różowym zwiegeltem The Butcher na czele oraz znakomitym kupażem chardonnay i veltlinera pod nazwą Schwarz Weiss – i jest kolejną ironią, że wino od początku krytycy oceniali wyżej niż wytrawne białe samego Krachera (bardzo zresztą dobre pinot gris).

7 grudnia Krachera pożegnało w Illmitz ponad tysiąc żałobników, w tym kanclerz Austrii i kwiat austriackiego winiarstwa. Ja otworzyłem moją ostatnią butelkę TBA No. 7 Chardonnay z 2000; był w nim był cały Kracher – nieprawdopodobna koncentracja, fenomenalna jakość owocu, wino odległe może 50, a może 100 lat od dojrzałości. Z płyty puściłem fortepianowy poemat o duchach Evocación Albéniza. Chyba spodobałby się Kracherowi. W końcu robił też (ze słynnym winiarzem Jorge Ordoñezem) malagę.

Tekst ukazał się w numerze 31 (1/2008)

Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek

Sytuacja Biodynamiczna

Jutro: 25 maja 2012


Do 2 czas przejściowy, od 3 do 18 czas Kwiatu, od 19 czas Liścia.

Dziś: 24 maja 2012


Przez całą dobę czas przejściowy.


Wczoraj: 23 maja 2012


Do 11 czas Korzenia, od 12 do 15 czas Kwiatu, od 16 czas przejściowy.

Objaśnienia

KorzystneNiekorzystne
Czas owocu Czas liścia
Czas kwiatu Czas korzenia
Czas przejściowy
Więcej o kalendarzu biodynamicznym

Najnowsze wpisy na blogach

Blog Ewy Rybak

Francja na stojąco

Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
więcej

Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego

Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux

Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą...
więcej

Blog Ewy Wieleżyńskiej

Nie pisz o grignolino

Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła
więcej

Blog Andrzeja Daszkiewicza

Prasówka 47

Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie...
więcej

Kalendarz imprez

Najbliższe:
22-24 maja, London International Wine Fair, Londyn, Wielka Brytania
23 maja, Kolacja z winami Rogera Sabona, Warszawa
24-27 maja, Dni Węgrzyna & CK Wino, Kraków
25-26 maja, MineWine Malta Festival, Poznań
26 maja, Dzień otwartych winnych piwnic, Małokarpacki Szlak Winny, Słowacja
 26 maja, Święto Wina, Janowiec nad Wisłą
31 maja - 3 czerwca,Time for Wine, Budapeszt, Węgry
2-4 czerwca, Vievinum, Wiedeń, Austria
23-24 czerwca, VII Konwent Polskich Winiarzy, Łańcut
28 czerwca - 1 lipca, Bordeaux Fete Le Vin, Bordeaux, Francja

Objaśnienia:
 Impreza organizowana przez Magazyn WINO
 Impreza promująca wina polskie
 Impreza promująca kraj lub region winiarski
 Impreza organizowana przez importera lub sklep
 Targi krajowe

Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!

Sprawdź wszystkie nadchodzące wydarzenia

Złapane w sieci

Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy

Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl)


Wielka Majówka w lubuskich winnicach!

Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl)


Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków

Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl)


Chcesz zrobić dobre wino?

W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl)


Zobacz wszystkie



© MagazynWino.pl | Prawa zastrzeżone | Warszawa 2008-2010
Regulamin | Reklama | Kontakt | Zapytania ofertowe
Serwis przeznaczony jest dla osób pełnoletnich