Palin Syrah? No thanks!
26-11-2008
Garażowe ekologiczne syrah z chilijskiej doliny Limari stało się w ostatnich tygodniach najbardziej znanym winem w Stanach Zjednoczonych. O ile jednak znika w błyskawicznym tempie z półek w Teksasie, o tyle w San Francisco jego sprzedaż załamała się. Powód jest prosty – winiarnia nosi nazwę Palin (od indiańskiej nazwy piłki używanej w lokalnej odmianie gry w hokeja), a Palin Syrah kojarzy się Amerykanom niedomiennie z Sarah Palin, republikańską kandydatką na wiceprezydenta USA. Sprzedaż zatem rośnie w stanach sprzyjających Johnowi McCainowi, a spada tam, gdzie większość zamierza głosować na Baracka Obamę. Paradoksalnie przed nominacją Sarah Palin wino cieszyło się największą popularnością w stanach wyraźnie „demokratycznych” – w Nowym Jorku, Illinois i Kalifornii. Ze względu na ekologiczną uprawę zajmowało tam poczesne miejsce w sklepach ze zdrową żywnością, których klientela ma raczej poglądy liberalne. Ciekawe, jakim winem opije swój wyborczy sukces przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych. (America’s Election HQ)