Magazyn Wino


Wyszukiwarka win

Wyszukiwarka zaawansowana

Newsletter

Aby zamówić bezpłatny
biuletyn portalu
MagazynWino.pl, wpisz
w poniższe pole
swój adres e-mail.

Dobrze powiedziane

Scheurebe to riesling, który właśnie przeczytał Kamasutrę.

Terry Theise, amerykański importer win z Austrii i Niemiec


Promocja!
Zamów prenumeratę
a otrzymasz prezent

Magazyn Wino

01-510 Warszawa
ul. Gen. Zajączka 11/C5
tel. +48 22 312 40 30/31
fax +48 22 312 40 01
redakcja@magazynwino.pl

Płatności przez internet - dotpay

A A A

Archiwum Magazynu WINO Felietony Winogranie


Popierajcie swego winiarza

14-01-2010

Andrzej Daszkiewicz


drukuj

Na pewno macie swoich ulubionych producentów. Kupujecie ich wina z tak zwanych kiepskich roczników? Ja kupuję, jeśli tylko mam okazję i jeśli… No tak, nie jest łatwo w jednym zdaniu zamknąć wszystko, co na ten temat chciałbym napisać.

Termin oddania felietonu oddalał się nieubłaganie, jak wszystkie terminy dawno minione, a ja wciąż nie wiedziałem, o czym chciałbym napisać. Inspiracja jak zwykle przyszła nagle, w dodatku jednocześnie z dwóch niezależnych kierunków. Wojtek Bońkowski w swym magazynowym blogu skrytykował niemieckich producentów zrzeszonych w VDP za to, że nie zdeklasyfikowali swych win w kiepskim roczniku 2008 (krytyka ta może być w pełni uzasadniona – nie próbowałem tych win i nie o nie mi teraz chodzi), a ja gnany tęsknotą po wielu miesiącach niesłuchania po raz kolejny wróciłem do dwóch płyt, które właściwie nigdy nie powinny były powstać.

Gdyby Charlie Parker w roku 1950 i John Coltrane trzynaście lat później nie wypuścili w świat nagrań, za które byli wówczas krytykowani przez swych najbardziej zagorzałych fanów, nie moglibyśmy dziś słuchać muzyki, którą równie zagorzali dzisiejsi fani jazzu uważają za szczytowe osiągnięcia gatunku. Charlie Parker, główny twórca bebopu, czyli pierwszego prawdziwie nowoczesnego kierunku muzyki jazzowej, zrealizował wówczas swoje największe marzenie i nagrał kilkanaście utworów z towarzyszeniem orkiestry kameralnej, czym w powszechnym osądzie „zaprzeczył całej swej dotychczasowej działalności muzycznej”, „zaprzedał się białej komercji”, „skończył się jako prawdziwy artysta”. Na marginesie warto wspomnieć o polskim akcencie – w nagraniu kilku utworów wziął udział znakomity skrzypek Bronisław Gimpel.

John Coltrane do współpracy zaprosił Johnnyego Hartmana, zapomnianego wówczas od wielu lat śpiewaka, który zresztą nigdy nie uważał się za wokalistę jazzowego, i nagrał z nim sześć klasycznych ballad, w dodatku zupełnie wydawałoby się sprzecznych z jego wizerunkiem bezkompromisowego badacza granic jazzowej ekspresji. Komercyjny sukces płyty tylko dolał oliwy do ognia krytyki, zarzucającej saksofoniście to samo, o co kilkanaście lat wcześniej oskarżano Parkera.

Zarówno nagrania Parkera, jak i płyta Coltrane’a i Hartmana należą do klasyki jazzu, zajmują też honorowe miejsce w mojej płytotece. Oczywiście łatwo dziś mówić, że gdybym w czasie ich powstania był już aktywnym słuchaczem jazzu, to na pewno obie kupiłbym w ciemno, nie czekając na recenzje, nie słuchając choćby fragmentów. Są jednak aktywni dziś muzycy, do których mam zaufanie i których nowe płyty kupuję niezależnie od recenzji, czasem bardzo krytycznych. Nawet gdy płyta okazuje się w końcu artystyczną porażką, to jednak słuchając jej wiele się można nauczyć, a i poukrywane mogą być na niej różne drobne radości.

Podobnie jest z winem. Jeśli znam producenta, mam zaufanie do jego umiejętności i uczciwości i wiem, że nie kierują nim wyłącznie względy komercyjne, kupuję jego wina także w tak zwanych gorszych, trudnych rocznikach. Nawet jeśli nie dostarczą mi tyle zmysłowej radości, co butelki z lepszych roczników, to jednak mogą stanowić ciekawe wyzwanie intelektualne. Rozumiem też sytuację, gdy cena wina nie spada wyraźnie w słabszym roczniku – im pogoda gorsza, tym produkcja droższa, choćby przez większą ilość pracy w winnicy i konieczność bardziej radykalnej selekcji gron podczas zbiorów. Mały producent bez zewnętrznego wsparcia finansowego może nie przetrwać gorszego rocznika, jeśli od jego win odwrócą się także najwierniejsi ich konsumenci. Wspierajmy swojego winiarza, gdy jeszcze możemy to zrobić, by nie płakać później, gdy przeczytamy, że kolejną znaną posiadłość kupiła międzynarodowa firma ubezpieczeniowa czy producent torebek, choćby i najbardziej luksusowych.

Charlie Parker with Strings. The Master Takes, wyd. Verve (Polygram Records)
John Coltrane & Johnny Hartman, wyd. Impulse Records

Tekst ukazał się w numerze 40 (4/2009)

Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek

Sytuacja Biodynamiczna

Jutro: 11 lutego 2012


Do 7 czas Korzenia, od 8 czas przejściowy.

Dziś: 10 lutego 2012


Do 5 czas przejściowy, między 6 a 9 czas Owocu, od 10 czas Korzenia.


Wczoraj: 9 lutego 2012


Do 13 czas Owocu, od 14 czas przejściowy.

Objaśnienia

KorzystneNiekorzystne
Czas owocu Czas liścia
Czas kwiatu Czas korzenia
Czas przejściowy
Więcej o kalendarzu biodynamicznym

Kalendarz imprez

Najbliższe:

11-12 lutego, Vini Naturali a Roma, Rzym, Włochy
4-6 marca, Prowein, Düsseldorf, Niemcy
14-17 marca, Weltweinfestival 2012, Wiedeń, Austria
23-25 marca, VinCE, Budapeszt, Węgry
25-28 marca, Vinitaly, Werona, Włochy
26-29 marca, Alimentaria, Barcelona, Hiszpania

zobacz więcej

Sprawdź wszystkie nadchodzące wydarzenia

Złapane w sieci

W Pradze piszą...

... o polskich winach. (praguepost.com)


Polak potrafi...

...lecz tym razem przesadził i 38 ton francuskiego wina trochę się spóźni. (dziennik.pl)


2011: Rok zły, bo wina mało, ale rocznik genialny

Lubuski dziennikarz i winiarz podsumowuje miniony rok w winnicy. (winnica.redblog.gazetalubuska.pl)


Chemia i fizyka szampana

Z okazji zbliżającego się Sylwestra i mijającego Roku Chemii American Chemical Society opublikowało w internecie film poświęcony chemii szampana. (wyborcza.pl)


Myśl globalnie, pij lokalnie

... a więc o ekologicznych aspektach wyboru wina. (wyborcza.pl)


Spada sprzedaż win owocowych

Do 2015 roku wydatki na wina gronowe zwiększą się w naszym kraju do 3,25 mld zł. (rp.pl)


Zobacz wszystkie

Najnowsze wpisy na blogach

Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego

Za wcześnie na amarone…

…przynajmniej na rocznik 2008. Zgodnie z przepisami DOC Amarone della Valpolicella, wina z tej apelacji trafiają na rynek w czwartym roku po zbiorach. Jak...
więcej

Blog Andrzeja Daszkiewicza

Prasówka 42

Co prawda nie dotyczy to wina, ale nie mogę nie odnotować obszernego tekstu mojego ulubionego australijskiego dziennikarza i blogera, Philipa White'a,...
więcej

Winny Bieńczyk

Co zwykł Pan pijać o tej porze?

Pucharek wina? Białe, czerwone? Wina jakich krain zwykł pan pijać o tej porze? Michaił Bułhakow, Mistrz i Małgorzata Dzisiejsza duża publiczna...
więcej

Blog Ewy Wieleżyńskiej

Burza w szklance wina

Przedwczoraj wicepremier Waldemar Pawlak dołożył wisienkę do niefortunnej wypowiedzi Radosława Sikorskiego, wypowiadając się w TVN 24, że będzie...
więcej



© MagazynWino.pl | Prawa zastrzeżone | Warszawa 2008-2010
Regulamin | Reklama | Kontakt | Zapytania ofertowe
Serwis przeznaczony jest dla osób pełnoletnich