Magazyn Wino


Wyszukiwarka win

Wyszukiwarka zaawansowana

Newsletter

Aby zamówić bezpłatny
biuletyn portalu
MagazynWino.pl, wpisz
w poniższe pole
swój adres e-mail.

Dobrze powiedziane

Scheurebe to riesling, który właśnie przeczytał Kamasutrę.

Terry Theise, amerykański importer win z Austrii i Niemiec


Promocja!
Zamów prenumeratę
a otrzymasz prezent

Magazyn Wino

01-510 Warszawa
ul. Gen. Zajączka 11/C5
tel. +48 22 312 40 30/31
fax +48 22 312 40 01
redakcja@magazynwino.pl

Płatności przez internet - dotpay

A A A

Wino w kuchni Warsztaty kulinarne


Warsztaty kulinarne. Cabernet sauvignon z Nowego Świata

21-12-2009

drukuj


Orientalna sałata z kaczką | fot. WB

Wojciech Bońkowski, Tadeusz Pióro

Cabernet sauvignon z Nowego Świata cieszy się wielkim powodzeniem nie tylko w Polsce i nie tylko w krajach zamorskich. Dlatego przeprowadziliśmy sprawdzian jego zdolności kulinarnych, korzystając z uprzejmości Kurta Schellera, który na salę egzaminacyjną wyznaczył swoją Akademię Kulinarną w Warszawie.

Egzamin był dosyć prosty - nie dominowała żadna kuchnia narodowa, przeciwnie, wina miały możliwość zaprezentować swoją użyteczność przy daniu azjatyckim, włoskim, przy prostym befsztyku i czekoladowym deserze. Dzięki temu ujawniły się pewne cechy nowoświatowych cabernetów, które można dosadnie, choć sprawiedliwie, skategoryzować. Bo są wśród nich takie, które pije się z zaledwie nominalną świadomością tego że to wino mamy w kieliszku, a nie kompot z procentami. Na przeciwległym biegunie są wina głęboko przemyślane i zrobione ze swadą graniczącą z maestrią, niczym bestsellery z górnej półki księgarskiej. Pomiędzy tymi skrajnościami znajdują się wina, którym można zarzucić sztampę, banał i lizusostwo, lecz do codziennego popijania, niekoniecznie przy posiłkach, dobrze się nadają.

Degustowane wina:

Nasze oznaczenia cen

* do 30 zł
** 30-60 zł
*** 60-100 zł
**** 100-300 zł
***** ponad 300 zł

Peter Lehmann Barossa Cabernet Sauvignon 2002
Importer: Bodega Marqués, cena ***

Neethlingshof Stellenbosch Cabernet Sauvignon 1999
Importer: Mielżyński Wina, cena ***

Norton Mendoza Cabernet Sauvignon 2004
Importer: Wine 4 You, cena **

Jean Bousquet Mendoza Cabernet Sauvignon 2003
Importer: V. Vinifera/Winarium, cena */**

Trinity Oaks California Cabernet Sauvignon 2002
Importer: Piwnica Wybornych Win, cena **

Jak oceniamy
Każdy z biesiadników ma przed sobą pięć identycznych kieliszków do pięciu degustowanych win, każde danie degustowane jest z każdym winem. Wina otrzymują ocenę od 1 (najsłabsza) do 5 punktów. Zsumowaną liczbę punktów podajemy poniżej. Zwykle podajemy liczbę najwyższych ocen (5), jakie otrzymało dane wino, tym razem takich ocen nie było. W opisywanych warsztatach wina mogły uzyskać od 5 do 25 punktów.


Orientalna sałata z kaczką

Dwie kacze piersi smażymy na patelni przez trzy minuty po każdej stronie i przekładamy do piekarnika rozgrzanego do 175ºC. Niech dochodzi, a my w tym czasie siekamy czerwoną cebulę i dwucentymetrowy odcinek korzenia imbiru. Kroimy na cienkie plastry dwa ogórki, czerwoną paprykę, kilka rzodkiewek i trzy obrane i wypestkowane pomidory, jak również jedną lub dwie tajskie papryczki chili, pozbawione pestek. Gotujemy 200 gramów azjatyckiego makaronu, odcedzamy. Mieszamy w dużej misce warzywa z makaronem, dodając sos rybny lub sojowy, olej sezamowy i natkę kolendry. Następnie kroimy kaczą pierś na cienkie plastry i układamy na makaronie z warzywami.

Neethlingshof Cabernet Sauvignon 1999: 16 punktów
Dobre połączenie. Odświeżający efekt bordoskich, mocnych garbników łagodzi ostrość papryczki. Pomaga tez ogólnie stonowany, dojrzały charakter wina.

Trinity Oaks Napa Valley Cabernet Sauvignon 2002: 13 punktów
Wino bardzo neutralne, nie wywołuje żadnych uczuć i poza alkoholem nie ma w tym połączeniu nic do zaproponowania.

Jean Bousquet Mendoza Cabernet Sauvignon 2003: 12 punktów
Wino zbyt intensywne i konfiturowe do kaczej piersi, z kolei nieco zbyt gładkie i słabnące w zderzeniu z ostrym sosem.

Norton Mendoza Cabernet Sauvignon 2004: 12,5 punktu
Słabe połączenie z makaronem, nieco lepsze z kaczką, gdzie pomaga słodycz wina. W sumie jednak bez emocji.

Peter Lehmann Barossa Cabernet Sauvignon 2002: 18 punktów
O dziwo wyraźna słodycz i duża intensywność wina usuwają się, gdy winem popijamy w potrawę. Połączenie z gatunku fusion: mocne z mocnym, bez ustępstw czy poszukiwania harmonii, ale w sumie przyjemne i nawet dość ekscytujące.

Wnioski: Danie sprawia trudność połączeniem ostrego sosu z niezbyt przyjaznym winu zimnym makaronem. Konflikt łagodzi dobrze przyprawiona kacze mięso. Idealne połączenie klasyczne jest tu trudno znaleźć i w naszej intuicji byłoby nim raczej wino białe. Danie jest jednak relaksacyjno-młodzieżowe, a zatem tolerancyjne wobec wina: wiele różnych gatunków będzie pasowało „nieźle”. Przyda się kwasowość, przeszkadzać będą zbytnia intensywność i posmak beczkowy.

Inne polecane wina: Lekkie i aromatyczne wino białe z Nowego Świata (argentyński torrontés, nowozelandzki sauvignon blanc, australijski wytrawny muszkat lub coś ze szczepów rodańskich, np marsanne). Z czerwonych: beaujolais, lekka valpolicella.



Risotto z leśnymi grzybami


Przygotowanie grzybów na risotto | fot. WB

Kilka rodzajów grzybów – w Akademii Kurta Schellera były to borowiki, smardze i maślaki – należy pociąć na kawałki na kęs i lekko podsmażyć w oliwie lub maśle. W osobnym garnku podsmażyć szalotkę lub cebulę, dodać ryż do risotta (arborio, carnaroli lub vialone nano), starannie obtoczyć go w tłuszczu, dolać trochę białego wina, a kiedy odparuje, dolać chochlę wywaru mięsnego. Kurt Scheller zamiast wywaru stosuje wodę źródlaną o neutralnym smaku. Wywar dolewamy stopniowo, czekając, aż ryż wchłonie prawie cały płyn w garnku, zanim wlejemy kolejna chochelkę. Ustawicznie mieszamy. Kiedy ryż jest prawie dobry, czyli po 15 minutach, dodajemy grzyby wraz z sokami, które wypuściły. Mieszamy, dolewając jeszcze trochę wywaru. Po dwóch lub trzech minutach dodajemy kilka łyżek utartego parmezanu i łyżkę masła, wyłączamy gaz, przykrywamy garnek. Czekamy trzy minuty i podajemy.

Neethlingshof Cabernet Sauvignon 1999: 13,5 punktu
Połączenie wbrew oczekiwaniom nieciekawe. Zbyt dużo ziołowych nut caberneta i o dziwo zbyt wyczuwalna kwasowość. Winu brak faktury i bogactwa.

Trinity Oaks Napa Valley Cabernet Sauvignon 2002: 12 punktów
Wino raczej neutralne i niewiele wnoszące do tego połączenia, najwyżej nieprzyjemne nuty asfaltu.

Jean Bousquet Mendoza Cabernet Sauvignon 2003: 15 punktów
Bardziej zrównoważone i naturalne smaki niż przy winie poprzednim, choć w winie wciąż zbyt wiele słodyczy i konfitury.

Norton Mendoza Cabernet Sauvignon 2004: 17 punktów
Bardzo dobre połączenie, przesada ujawniająca się w winie pitym dla samego siebie w połączeniu z potrawą znika. Akurat tyle ciała, ile trzeba.

Peter Lehmann Barossa Cabernet Sauvignon 2002: 12,5 punktu
Słabiutko, zdecydowanie za dużo słodyczy i asfaltu, brak elegancji.

Wnioski: Są dania, jak pieczony kurczak i makaron po bolońsku, uniwersalnie przyjazne winu. Zdawało nam się, że takie okaże się też grzybowe risotto. Tymczasem w swoim ogóle wina wypadły słabo. Ale też cabernety z Nowego Świata nie są raczej przeznaczone do tego typu potrawy, a nasz eksperyment z założenia miał być kontrowersyjny. Gdy mówimy risotto i świeże leśne grzyby, powinniśmy pomyśleć – Włochy. I to raczej nie cabernet, a wysokokwasowe szczepy, jak sangiovese, barbera czy refosco. Prawda ta znalazła potwierdzenie w naszych warsztatach, a względny sukces argentyńskiego Nortona przypisać należy chyba dobrej mimikrze tego wina.

Inne polecane wina: Niezbyt ciężkie wino czerwone z wysoką kwasowością (chianti, barbera d’alba, carignan, dobry blaufränkisch), bogate i nie nazbyt słodkie wino białe (skoncentrowane pinot grigio, neuburger, grenache blanc).



Medalion wołowy z warzywami i polentą w stylu śródziemnomorskim


Śródziemnomorski medalion wołowy | fot. WB

Polędwicę wołową należy podzielić na trzy części: tę odstającą w bok, niejako u głowy polędwicy, czyli chateaubriand, oraz cienki ogon na jej przeciwległym końcu, spożytkujemy na inne cele (chateaubriand to wysokiej klasy, autonomiczny befsztyk, z ogona zaś powstaje Strogonow). Centralną część polędwicy, posypaną pieprzem i solą, wkładamy do rozgrzanej oliwy i obsmażamy po niecałe dwie minuty z każdej strony, po czym przekładamy do piekarnika rozgrzanego do 90ºC. Niech dochodzi przez dwie godziny. Sezonowe warzywa należy upiec na grillu, smarując je oliwą. Polentę przyrządzamy, wrzucając do osolonego wrzątku grubo zmieloną mąkę kukurydzianą i mieszając ją ustawicznie przez trzy kwadranse (pół kilo mąki na dwa litry wody). Ponieważ trudno o taką mąkę, w Polsce na ogół polenta powstaje z kaszy kukurydzianej, którą dodaje się do mniejszej ilości wody i miesza przez 10 minut. Stosunek objętości kaszy do wody to około 1: 2. Kiedy kasza będzie miękka, wylewamy ja na dużą deskę – chodzi o to, żeby zastygająca masa nie była zbyt gruba, optymalnie – trzy centymetry. Kiedy ostygnie, tniemy ją na trójkąty i pieczemy na patelni grilowej tak, żeby z wierzchu była chrupka.

Neethlingshof Cabernet Sauvignon 1999: 16 punktów
Znów połączenie gorsze od oczekiwań, chociaż niezłe. Wino nieco już zbyt dojrzałe i jesienne do krótko smażonej polędwicy, lepsze do grillowanych warzyw.

Trinity Oaks Napa Valley Cabernet Sauvignon 2002: 14 punktów
Wino nareszcie trafia w cel pod względem intensywności, ale smaki wina i potrawy nie łączą się..

Jean Bousquet Mendoza Cabernet Sauvignon 2003: 13,5 punktu
Nawet do soczystej polędwicy wino okazuje się o wiele za słodkie. Nieciekawe połączenie.

Norton Mendoza Cabernet Sauvignon 2004: 14 punktów
Bardzo podobnie do powyższego – nic ciekawego się nie dzieje.

Peter Lehmann Barossa Cabernet Sauvignon 2002: 14 punktów
Dobra harmonia wina z polędwicą, słodki owoc porzeczkowy łagodzi mięsne smaki. Natomiast wino staje się nieco zbyt ekstraktywne, wyczuwalny alkohol.

Wnioski: Przy tym daniu cabernety powinny mieć swoje pięć minut – bo jeśli nie będą pasowały do krwistej wołowej polędwicy, to do czego? Oczywiście zastawiliśmy małą pułapkę w postaci polenty (mięsisty smak kaszy to zawsze trudne wyzwanie dla wina) i soczystych grilowanych warzyw. Ogólny poziom nie był zły, ale przy stole zabrakło emocji, zaś czołowa para – polędwica z winem południowoafrykańskim – była raczej najmniejszym złem niż triumfem. W większości win przeszkadzała zbytnia słodycz, zatem warto sięgnąć po wino wytrawniejsze.

Inne polecane wina: Młode, nie nazbyt ciężkie czerwone bordeaux, crozes-hermitage lub niezbyt ciężki syrah z Langwedocji, tempranillo crianza.



Suflet z gorzkiej czekolady

Z uwagi na fiasko tego eksperymentu przepisu na suflet nie podajemy, a czytelników zainteresowanych łączeniem wina i dań zawierających czekoladę odsyłamy do numeru 38 (2/2009) gdzie ten temat rozwijamy.

Neethlingshof Cabernet Sauvignon 1999: 4,5 punktu

Trinity Oaks Napa Valley Cabernet Sauvignon 2002: 5 punktów

Jean Bousquet Mendoza Cabernet Sauvignon 2003: 6,5 punktu

Norton Mendoza Cabernet Sauvignon 2004: 6 punktów

Peter Lehmann Barossa Cabernet Sauvignon 2002: 7,5 punktu
Jedyne wino w miarę (przyjmując szeroki zakres tolerancji) odpowiednie do tego deseru. Spora słodycz i lekko czekoladowy posmak wina stapia się ze smakami deseru, przeszkadza natomiast jego wytrawność (choć przy innych daniach wydawało nam się zbyt słodkie) i kwasowość, która pasuje tu jak kwiatek do kożucha.

Wnioski: Zgodnie z tradycją naszych warsztatów nie mogło zabraknąć prowokacji. Podając czekoladowy deser z wytrawnymi cabernetami poszliśmy za zamorską modą, która lubuje się w połączeniu gorzkiej czekolady z zawiesistymi zinfandelami czy cabernetami. My w to połączenie zanadto nie wierzymy, ale na wszelki wypadek chcieliśmy sprawdzić… Nie był to fortunny pomysł. Połączenia sięgały od fatalnych do średnio złych. Mdławy posmak czekoladowego sufletu został zupełnie przytłoczony przez intensywne nowoświatowe smaki, zaś wytrawność win w zetknięciu z półsłodkim deserem przeradzała się w gorycz. Lepiej trzymać się win słodkich.

Inne polecane wina: Porto tawny, banyuls lub rivesaltes typu ambré lub hors d’âge, australijski deserowy muszkat.



Wnioski: cabernety nie zawsze dobre do jedzenia ...

Zaletą nowoświatowych cabernetów, poza ogólną dostępnością i często niewygórowanymi cenami, miała być ich kulinarna przydatność. Tymczasem najlepiej spisały się wina najdroższe, zaś w tym przypadku ,,najlepiej” znaczy – jako tako. Zapewne lepszym sprawdzianem byłoby połączenie ich z daniami typowo kalifornijskimi lub australijskimi. Lecz dania takie rzadko goszczą na polskich stołach. Znacznie częściej przyrządzamy potrawy azjatyckie i do tej palety smaków wiele nowoświatowych cabernetów dobrze pasuje. Nasuwa się jednak wniosek ogólniejszy: wina te często są przyjemniejsze, jeśli nie towarzyszą jedzeniu. Ani jedno nie zdobyło najwyższej noty, zawsze coś było nie tak. Popijając je lekkomyślnie czy w skupieniu, pomiędzy posiłkami, dajemy im większą szansę, a sobie samym większą sprawiamy przyjemność.

Peter Lehmann Barossa Cabernet Sauvignon 2002: 52 punkty
Nie sądziliśmy, że warsztaty wygra wino niewątpliwie najbardziej intensywne i bezczelne z całej piątki. Sięgnęliśmy po dania bądź co bądź stonowane, o prostych podstawowych smakach. O triumfie Australijczyka zdecydowała dobra postawa z trudną orientalną sałatką oraz mniejszy niż w przypadku innych win wymiar kary przy deserze (choć raz przydała się nadmierna słodycz tego wina). Zarazem otrzymaliśmy dowód, że dobrze zrobione wino australijskie przydaje się do kuchni typu fusion. Z pewnością pomógł fakt, że degustowaliśmy wino niemal czteroletnie, w którym nuty konfiturowe zdążyły się już zaokrąglić.

Neethlingshof Stellenbosch Cabernet Sauvignon 1999: 50 punktów
Było to niewątpliwie najbardziej europejskie wino warsztatów, ponadto sporo starsze od innych, zatem jeszcze bardziej zbliżające się do smaków i zapachów bordoskich. Przewidywaliśmy, że będzie najlepiej pasowało do jedzenia, ale okazało się w sumie mało przekonujące do risotta i – co dziwne – do śródziemnomorskiej polędwicy, przez co przegrało z australijskim Lehmannem. Niemniej jest to dobre wino gastronomiczne, któremu pomoże bardziej klasyczna europejska (zwłaszcza francuska) kuchnia.

Norton Mendoza Cabernet Sauvignon 2004: 49,5 punktu
Prosty argentyński cabernet od tego znanego producenta wypadł w sumie średnio, ale w końcowej klasyfikacji pomógł mu niespodziewany sukces z risottem. Wino jest raczej bezpieczne i mainstreamowe, toteż będzie pasowało do wielu dań, ale wielkich emocji nie wywoła przy żadnym.

Jean Bousquet Mendoza Cabernet Sauvignon 2003: 47 punktów
Wino w kontekście naszych warsztatów raczej bez historii, do dań głównych zanadto słodkie, do lekkich przystawek brakuje mu żywości.

Trinity Oaks California Cabernet Sauvignon 2002: 44 punkty
Jednym słowem: słabo. Za mało charakteru, świeżości i owocu. Chyba czas sprowadzić nowy rocznik.

Tekst ukazał się w numerze 21 (3/2006)

 

Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek

Sytuacja Biodynamiczna

Jutro: 11 lutego 2012


Do 7 czas Korzenia, od 8 czas przejściowy.

Dziś: 10 lutego 2012


Do 5 czas przejściowy, między 6 a 9 czas Owocu, od 10 czas Korzenia.


Wczoraj: 9 lutego 2012


Do 13 czas Owocu, od 14 czas przejściowy.

Objaśnienia

KorzystneNiekorzystne
Czas owocu Czas liścia
Czas kwiatu Czas korzenia
Czas przejściowy
Więcej o kalendarzu biodynamicznym

Kalendarz imprez

Najbliższe:

11-12 lutego, Vini Naturali a Roma, Rzym, Włochy
4-6 marca, Prowein, Düsseldorf, Niemcy
14-17 marca, Weltweinfestival 2012, Wiedeń, Austria
23-25 marca, VinCE, Budapeszt, Węgry
25-28 marca, Vinitaly, Werona, Włochy
26-29 marca, Alimentaria, Barcelona, Hiszpania

zobacz więcej

Sprawdź wszystkie nadchodzące wydarzenia

Złapane w sieci

W Pradze piszą...

... o polskich winach. (praguepost.com)


Polak potrafi...

...lecz tym razem przesadził i 38 ton francuskiego wina trochę się spóźni. (dziennik.pl)


2011: Rok zły, bo wina mało, ale rocznik genialny

Lubuski dziennikarz i winiarz podsumowuje miniony rok w winnicy. (winnica.redblog.gazetalubuska.pl)


Chemia i fizyka szampana

Z okazji zbliżającego się Sylwestra i mijającego Roku Chemii American Chemical Society opublikowało w internecie film poświęcony chemii szampana. (wyborcza.pl)


Myśl globalnie, pij lokalnie

... a więc o ekologicznych aspektach wyboru wina. (wyborcza.pl)


Spada sprzedaż win owocowych

Do 2015 roku wydatki na wina gronowe zwiększą się w naszym kraju do 3,25 mld zł. (rp.pl)


Zobacz wszystkie

Najnowsze wpisy na blogach

Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego

Za wcześnie na amarone…

…przynajmniej na rocznik 2008. Zgodnie z przepisami DOC Amarone della Valpolicella, wina z tej apelacji trafiają na rynek w czwartym roku po zbiorach. Jak...
więcej

Blog Andrzeja Daszkiewicza

Prasówka 42

Co prawda nie dotyczy to wina, ale nie mogę nie odnotować obszernego tekstu mojego ulubionego australijskiego dziennikarza i blogera, Philipa White'a,...
więcej

Winny Bieńczyk

Co zwykł Pan pijać o tej porze?

Pucharek wina? Białe, czerwone? Wina jakich krain zwykł pan pijać o tej porze? Michaił Bułhakow, Mistrz i Małgorzata Dzisiejsza duża publiczna...
więcej

Blog Ewy Wieleżyńskiej

Burza w szklance wina

Przedwczoraj wicepremier Waldemar Pawlak dołożył wisienkę do niefortunnej wypowiedzi Radosława Sikorskiego, wypowiadając się w TVN 24, że będzie...
więcej



© MagazynWino.pl | Prawa zastrzeżone | Warszawa 2008-2010
Regulamin | Reklama | Kontakt | Zapytania ofertowe
Serwis przeznaczony jest dla osób pełnoletnich